Kiedy w pociągu relacji Kraków-Gdynia Edyta, otwiera się w nowym oknie poznałaCezarego Pazurę, otwiera się w nowym oknie, była świeżo po maturze i pracowała w WARS-ie, żeby zarobić na wakacje. 2 lata później poślubiła Cezarego, na świat przyszły pociechy, a wieczorami i nocami Edyta wkuwała do egzaminów.
Edyta Pazura organizuje życie całej rodziny
W rezultacie uzyskała wykształcenie w dziedzinie zarządzania i doradztwa gospodarczego oraz studia z obszaru zarządzania w sektorze medialnym, jednocześnie prowadząc dom, zajmując się karierą męża i wychowując troje pociech.
Żona szybko stała się dla Cezarego Pazury osobą, bez której nie jest w stanie się obejść. Pod opieką Edyty, jego kariera na nowo rozkwitła, a dom nabrał blasku. Żona aktora okazała się perfekcyjną organizatorką rodzinnego życia i wszystkich wyzwań z nim związanych. Jak wspominał aktor w wywiadzie dla "Vivy", Edyta spełnia potrzeby swoich bliskich, zanim zdążą je zgłosić:
"Zanim ją poznałem, latałem do Nowego Jorku na występy i w ogóle nie znałem tego miasta! Pokochałem Nowy Jork, gdy Edytka zarządziła: "Lecimy z tobą". Ona jest tak perfekcyjnie zorganizowana, że już w Warszawie miała kupione bilety do wszystkich muzeów".
Edyta Pazura precyzyjnie planuje życie
Edyta Pazura dała się poznać jako utalentowana kucharka, gdy wystąpiła w programie "Top Chef. Gwiazdy od kuchni", otwiera się w nowym oknie, projektantką wnętrz, która z kilku liści, kwiatów hortensji i świeczek potrafi zrobić urzekającą dekorację, a jeszcze znajduje czas na siłownię i co jakiś czas imponuje zdjęciami umięśnionego ciała. Jak wyznała w "Vivie":
"Wszystko mam rozpisane w Excelu, plan zrobiony w PowerPoincie. Taka jestem. Prowadzę swoją firmę, muszę mieć wszystko poukładane".
Perfekcjonizm Edyty Pazury nie pozostał niezauważony. Jak wyznała ona sama w zamieszczonym na Instagramie nagraniu, właśnie została mianowana skarbnikiem w trójce klasowej.
Cezary Pazura udzielił żonie wskazówek
Mąż, jak się okazało, obawiał się, że może tak się zdarzyć i przygotował Edytę na taką ewentualność, używając najlepiej znanych sobie metod. Jednak zaprzepaściła wszystko, odzywając się na pytanie nauczycielki, czy rzeczywiście śpi na zebraniu rodziców. Zdaniem Cezarego Pazury, powinna była je zignorować:
"Miałaś oczy zamknięte? Nie ruszałaś się? No to co poszło nie tak? Aaaa, odpowiedziałaś? Wyszłaś z roli, śpiący człowiek nie odpowiada. Trzeba było, nie wiem, chrapać. Improwizować, może lunatykować. Dokąd? Do domu. I wrócić, jak kogoś innego wybiorą (...) ".
Zobacz też:
Pazurowie żartują z braku Cezarego w "Lalkach". Tak poradzili synowi, otwiera się w nowym oknie








