Jerzy Duszyński i Hanka Bielicka rozstali się z jednego powodu
Małżeństwo Jerzego Duszyńskiego z Hanką Bielicką oficjalnie trwało prawie 20 lat, ale tak naprawdę zakończyło się długo przed rozwodem. Bielicka twierdziła, że Jerzy zostawił ją, bo nie dała mu wymarzonego syna.
"Uciekał ode mnie, bo nie spełniałam się jako żona. Nasza miłość była romantyczna i platoniczna. Może gdybym urodziła mu dziecko, nie odszedłby do innej" - opowiadała przed śmiercią w wywiadzie dla "Gali".
O tym, że zamierza ponownie się ożenić, Duszyński powiedział Hance, gdy pewnego dnia 1964 roku spotkał ją na ulicy. Wyznał jej, że nie umie żyć bez rodziny i poprosił, by życzyła mu szczęścia.
Helenę Urbaniak, młodszą od niego o 20 lat kelnerkę z ulubionej klubo-kawiarni artystów w Alejach Ujazdowskich, która została jego drugą żoną, aktor poznał niedługo po rozwodzie z Bielicką.
"Przeżywał bardzo trudny okres zawodowy, pogłębiony niepowodzeniami w życiu prywatnym" - wspominała w rozmowie z autorem książki "Jerzy Duszyński. Sława i przemijanie".
"Myślę, że nasze spotkanie musiało nastąpić, bo byliśmy sobie potrzebni, żeby wzajemnie się wspierać i łagodzić przykre przeżycia lat poprzednich" - powiedziała Markowi Gałęzowskiemu.
Druga żona Jerzego Duszyńskiego spełniła jego największe marzenie
Helena i Jerzy pobrali się pod koniec 1964 roku. Po ślubie zamieszkali w niewielkiej kawalerce, którą potem zamienili na M-4 na Czerniakowskiej. 2 listopada 1965 roku spełniło się ich największe marzenie - zostali rodzicami. Aktor, co potwierdziła jego żona, nie widział świata poza synem.
"Marcin odnowił jego życie, jego stan ducha. Jerzy był w nim nieprzytomnie zakochany i rozpieszczał go, wbrew podstawowym regułom wychowania" - wspominała na kartach książki o Duszyńskim.
"Kiedy ktoś pyta, jakie mam hobby, to mówię: mój syn Marcin" - opowiadał Jerzy w wywiadzie dla "Stolicy".
Do pełni szczęścia brakowało mu tylko ciekawych propozycji zawodowych. Przyjmował epizody, byle tylko grać. Co prawda występował w teatrze, ale na scenie nie czuł się tak dobrze, jak przed kamerą.
"Jurek był urodzony dla filmu. I tę rzecz, którą w pracy najbardziej kochał, mu odebrano. A nie umiał [...] załatwiać sobie ról, nie mówiąc już o tym, że był niezdolny do intryg" - tłumaczyła na kartach autobiografii Hanka Bielicka.
Jerzy Duszyński długo lekceważył swoje problemy
Na pierwszą po rozwodzie z Bielicką dużą rolę filmową Jerzy czekał prawie ćwierć wieku, do 1977 roku. Miał już wtedy problemy ze zdrowiem, które zaczęły się niemal 20 lat wcześniej. Po skomplikowanym zabiegu powinien wdrożyć zdrowe zasady, ale ich nie pilnował.
Aktor wiedział, że coś mu dolega, ale nie zawracał tym głowy ani sobie, ani nikomu innemu. Dopiero gdy w czerwcu 1978 r. zasłabł nagle po nagraniach "Podwieczorku przy mikrofonie" okazało się, że ma nowotwór płuc. Powiedział o tym tylko swojemu przyjacielowi, aktorowi Kazimierzowi Brusikiewiczowi, który, wbrew jego woli, zadzwonił do Hanki Bielickiej.
Gdy Jerzy Duszyński odchodził, opiekowała się nim Hanka Bielicka
Hanka wiedziała, że Jerzy został sam, bo Helena poleciała za ocean. Gdy dostała wiadomość od Brusikiewicza, natychmiast pojechała do kliniki przy ul. Goszczyńskiego.
"Zaproponowałam, żeby zamieszkał u mnie, że się nim zaopiekuję. Nie chciał. Powiedział mi, że wkrótce i tak go już nie będzie" - napisała Bielicka.
Jerzy Duszyński zmarł dwa miesiące po swoich 61. urodzinach, 24 lipca 1978 roku.
Helena Urbaniak-Duszyńska, która przyleciała do kraju na pogrzeb męża, nie zdecydowała się zostać w Warszawie. Razem z synem wróciła na Florydę.
Marcin skończył studia na wydziale inżynierii chemicznej na uniwersytecie w Wisconsin, a na początku lat 90. wrócił do Polski razem z żoną Justyną. Jedyny syn aktora doczekał się córki Hanny i dwóch synów, Michała i Antoniego.
Źródła:
1. Książka M. Gałęzowskiego "Jerzy Duszyński. Sława i przemijanie", wyd. 2005.
2. Wywiady z J. Duszyńskim: "Express Wieczorny" (lipiec 1959), "Film" (czerwiec 1970), "Stolica" (wrzesień 1972).
3. Wywiad z H. Bielicką, "Gala" (marzec 2006).
4. Książka H. Bielickiej i M. Sondej "Uśmiech w kapeluszu", wyd. 2000.
Zobacz też:
Hanka Bielicka była żoną słynnego amanta. Powód rozstania zasmuca
Ledwo minął rok od ślubu Korcz, a tu takie wieści. Mąż wyjechał
Sławomir Zapała i Kajra jeden kryzys mają za sobą. Dziś też nie jest różowo








