Maryla Rodowicz odniosła się do kontrowersji. Spodziewała się ich
Maryla Rodowicz zaskoczyła widzów "Sylwestra z Dwójką", kiedy wyszła na scenę w kowbojskim przebraniu. Niestety, choć wokalistka słynie z kolorowych kreacji, tym razem szybko spotkała się z krytyką. Co ciekawe, jak sama twierdzi - była na nią przygotowana.
"Tak, spodziewałam się kontrowersji. W końcu nie każda gwiazda wychodzi na scenę w białych majtkach. No, ale tego wymagał kostium kowbojski. (...)To jest sylwester, czas zabawy" - mówiła w rozmowie z "Faktem".
Kuba Jasiński zabrał głos ws. stylizacji Maryli Rodowicz
To nie jedyna wypowiedź związana ze strojem gwiazdy. Głos zabrał Kuba Jasiński, czyli projektant odpowiedzialny za stylizację. Na swoim Instagramie bez ogródek podsumował, co zachęciło go do takiego wyboru:
"Źródłem inspiracji była dla nas przede wszystkim kultura amerykańska - kowboje i ich złożone kostiumy jako symbol Dzikiego Zachodu, pomieszane z estetyką i muzyką country, postacią Dolly Parton, a także Elvisa Presleya z całym swoim kostiumowym przepychem w klimacie Las Vegas".
Nie zabrakło też słów o nawiązaniu do gwiazdy światowego formatu - Beyonce.
"Odpowiadając na komentarze internautów - tak, ze względu na podobne motywy przewodnie kostium przywodzi na myśl warstwę wizualną albumu i trasy »Cowboy Carter« Beyonce, choć te nie były naszą bezpośrednią inspiracją" - napisał.
Maryla skomentowała sylwestrową imprezę TVP. Nie było idealnie
Maryla widocznie nie przejmuje się krytyką i z radością podziękowała ludziom za całe otrzymane wsparcie. Podczas imprezy nie obyło się bez problemów, ale Rodowicz poradziła sobie z nimi z wysoko uniesioną głową.
"(...) A na scenie, na huśtawce wiatr tak wiał, ze włosy, grzywka, misternie ułożona fryzura total, już nie miałam na nic wpływu, wszystko poszło hen sobie. W dodatku już na huśtawce okazało się, ze oderwał się kabelek od prawej słuchawki. Przez dłuższą chwile dociskałam słuchawkę, miałam nadzieje, ze zadziała. Ale to była tylko nadzieja. Za kulisami, po zejściu ze sceny słuchawka została mi w ręku (...)" - zwierzała się w sieci.
Czytaj też:
Pięć dni po Sylwestrze i Rodowicz nie wytrzymała. Nagle wyznała prawdę. "Spodziewałam się tego"
Maryla Rodowicz przerywa milczenie po sylwestrze w TVP. "Na nic nie miałam wpływu"








