Nie jest tajemnicą, że w życiu Poli Wiśniewskiej było ostatnio dużo zmian. W marcu wyszło na jaw, że jej małżeństwo z Michałem Wiśniewskim dobiegło końca. Para, która pobrała się w 2020 roku i doczekała dwóch synów, jest obecnie w trakcie rozwodu. Pola obecnie próbuje ułożyć życie na nowo, a Michał wrócił do swojej byłej żony - Mandaryny.
Rozstanie nie przebiega jednak w ciszy. Małżonkowie przedstawili w mediach własne wersje wydarzeń, a Pola otwarcie mówiła o krytyce, z którym przyszło jej się mierzyć po oświadczeniu męża o rozstaniu.
Pola Wiśniewska wyjawiła swój sposób na trudny czas
Teraz Wiśniewska opowiedziała obserwatorom, jak radzi sobie w chwilach, gdy problemy zaczynają ją przytłaczać. Okazuje się, że ukojenie od lat przynoszą jej przejażdżki samochodem.
Choć nie wyjaśniła, jakie konkretnie sprawy nie dają jej spać, trudno nie zauważyć, w jakim okresie pojawiły się jej słowa.
"Często pytacie mnie, co robię, kiedy wszystko przytłacza. Jak sobie radzę ze stresem, ze smutkiem i kiedy myśli jest za dużo. No więc jeżdżę autem. To mnie uspokaja od zawsze. Pomaga poukładać to, co niepoukładane. Skupić się. Odzyskać ostrość. Więc jeżdżę tak niby bez sensu i robię porządek z tym, co spać nie daje" - napisała.
Pola zdradziła, że ma również drugi sposób na rozładowanie napięcia. Na razie nie może jednak z niego korzystać.
"Ewentualnie skaczę na skakance, ale że ostatnio nie mogę..." - dodała tajemniczo.

Zobacz także:
Pola i Michał Wiśniewscy nie wiedzą, co robić. Zostało im tylko czekanie
Wiśniewscy spędzą wspólne wakacje dla dobra pociech? "Nie twierdzę, że nie ma takiej opcji"
Pola Wiśniewska wywleka kolejne doniesienia zza zamkniętych drzwi. A jednak








