Kiedy we wrześniu 2023 roku Maciej Zakościelny, otwiera się w nowym oknie pojawił się na gali charytatywnej, nie przypominał Brada Pitta, otwiera się w nowym oknie, do którego przez całą karierę go porównywano. Fani od razu zauważyli, że twarz mu się wyciągnęła, a kości policzkowe są zarysowane wyraźnie, jak nigdy. Pojawiły się obawy, czy ze zdrowiem aktora jest wszystko w porządku.
Maciej Zakościelny bardzo schudł
W odpowiedzi na zatroskane pytania Zakościelny udzielił wywiadu Złotej Scenie, w którym zapewnił, że czuje się doskonale, a nawet jeszcze lepiej, odkąd pilnuje godzin posiłków:
"Bardzo dobrze się czuję. Robię intermittent fasting, czyli post przerywany".
Ten modny sposób odżywiania zakłada dzielenie doby na czas, w którym jedzenie jest dozwolone oraz ten, który pozostawia się organizmowi na trawienie i odpoczynek. Najczęściej stosowanym jest schemat 8/16.
Maciej Zakościelny wyjawił prawdziwy powód
Jak się z czasem okazało, to było tylko mylenie tropów. Powód zmian w wyglądzie leżał też gdzieś indziej.
Metamorfoza zbiegła się w czasie z zakończeniem 10-letniego związku z Pauliną Wyką, mamą dwóch synów aktora. Jednak wszystko stało się jasne dopiero, gdy sam ujawnił tę zależność w "Życiu na gorąco". Jak wyznał:
"Byłem akurat wtedy po rozstaniu z moją ówczesną partnerką (...). Miałem też takie prywatne, że tak powiem, przejścia zdrowotne, o których myślę, że jeszcze nie pora mówić. Człowiek musi mieć czas na to, żeby dojrzeć do wypowiedzi, i pewnie taki dzień nadejdzie".
Zobacz też:








