Lewandowska zaapelowała do ludzi. Nie pojawiła się na głośnym pokazie i takie ma refleksje
Anna Lewandowska w social mediach jest aktywna niemalże codziennie. Swoim obserwatorom opowiada nie tylko o pracy, ale niekiedy również o życiu prywatnym.
Chętnie dzieli się z nimi także własnymi przemyśleniami.
W najnowszym wpisie Lewandowska podzieliła się z fanami własnymi przemyśleniami związanymi z pokazem znanej marki bieliźnianej.
W zeszłym roku żona Roberta Lewandowskiego gościła na widowni, oglądając show na żywo, lecz - jak sama przekazała - w tym roku nie dała rady pojawić się na wydarzeniu osobiście, lecz obejrzała pokaz w domowym zaciszu.
Po seansie nie szczędziła słów. Zwróciła uwagę na postawę modelek. Miała jeden apel.
"W zeszłym roku miałam przyjemność być na pokazie Victoria's Secret w Nowym Jorku i podziwiać to niesamowite show na żywo. W tym roku nie mogłam być tam osobiście, ale obejrzałam cały pokaz i zachwycałam się pięknymi, pewnymi siebie kobietami, a szczególnie mamami, które udowadniają, że macierzyństwo i realizowanie swoich marzeń mogą iść w parze" - napisała na swoim profilu Anna Lewandowska.
Do wpisu Lewandowska dołączyła odważne zdjęcie w czarnym gorsecie, podkreślającym jej wysportowaną sylwetkę, które uzupełniła czarnymi figami do kompletu.
Lawina komentarzy po wpisie Lewandowskiej. Ludzie wprost ocenili: "Robert jest szczęściarzem"
Fani fitness trenerki nie przeszli obojętnie wobec jej bieliźnianej sesji. W komentarzach pod zdjęciem zaroiło się od komplementów skierowanych w jej stronę.
- "Pięknie na tym zdjęciu";
- "Jesteś wspaniała. Robert jest szczęściarzem";
- "Piękna";
- "Bardzo ładnie";
- "O kurczę, wow" - pisali oczarowani fani.
O komentarz pod wpisem pokusił się także mąż Lewandowskiej. Piłkarz zostawił pod zdjęciem trzy emotikony przedstawiające płomień.

Zobacz także:








