Anna Lewandowska nie ukrywała, że wyprowadzka do Stanów, gdzie Robert dostał nową pracę, nie jest po jej myśli, a opuszczenie ukochanej Barcelony to istny dramat.
Trudny czas u Anny Lewandowskiej. Nie chciała jechać do Stanów
"Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża" - żaliła się fanom.
W końcu jednak spakowała walizki i wraz z pociechami dołączyła do męża, który do Stanów musiał wyjechać już wcześniej. Anna miała do pozałatwiania jeszcze kilka spraw w stolicy Katalonii.
Początki w Ameryce nie były łatwe, bowiem pojawiły się problemy ze znalezieniem odpowiedniego domu. Całą rodziną tygodniami musieli więc się tułać po luksusowych hotelach. W końcu jednak udało się znaleźć idealne gniazdko. , otwiera się w nowym oknie
W ostatnim czasie Lewandowska spędzała więc czas głównie na urządzaniu domu, co wiązało się z częstymi wizytami w sklepach remontowo-budowlanych. W jednym z nich doszło nawet do osobliwych scen z udziałem "Lewej".
Zobacz też: Doszło do scen w sklepie z żoną Lewandowskiego. Amerykanie przecierali oczy, otwiera się w nowym oknie
Anna Lewandowska za miesiąc wraca do Barcelony. Decyzja jest ostateczna
Jak się okazuje, Anna myślami była już jednak gdzie indziej. Potwierdziło się właśnie, że już za miesiąc wraca do Barcelony. Wszystko z powodów zawodów Hyrox, w których postanowiła wziąć udział. Wiąże się to oczywiście z godzinami spędzonym na salach treningowych. Lewandowska wyznała, że nie jest jej teraz lekko:
"Trenuję od prawie dwóch tygodni i powiem wam - jestem zmęczona. I nagrywam to, ponieważ chciałam wam powiedzieć, że czasem to wszystko pięknie wygląda na Instagramie, jak jest dużo aktywności, biegania, treningu siłowego, obóz Hyrox Camp by Ann, gdzie było bardzo intensywnie. Ale powiem wam, że taki zindywidualizowany plan daje w kość" - przekazała Anna.

Lewandowska może liczyć na pomoc zawodnika Hyrox z Chicago
Jak przyznała, nie może jednak za bardzo spocząć na laurach, choć podczas zawodów w Polsce zdobyła wysokie miejsce:
"Z Luisem, moim partnerem z Edan Studios, zdobyliśmy trzecie miejsce w Warszawie w naszej kategorii wiekowej. Ale wokół Hyroxa dużo się dzieje i oczywiście ambicje są też wysokie" - stwierdziła.
W Chicago może też liczyć na pomoc jednego z zawodników Hyrox Elite, do którego zwróciła się o pomoc.
Kolejne problemy Lewandowskiej. Nie jest w stanie
I wszystko szło dobrze, aż tu nagle kolejne problemy. Niestety, kąpiel w lodowatej wodzie wciąż jest ponad jej siły.
"Np. dzisiaj po treningu biegowym idę na saunę. Powinnam też pójść na ice bath [kąpiel w lodowatej wodzie - przyp. red.], ale nie jestem w stanie. To jest dla mnie totalny challenge. Mogę robić wiele rzeczy: biegać, chodzić po górach, robić jakieś crazy rzeczy, wycieczki, tripy, ale wejść do lodowatej wody po saunie niestety nie jestem w stanie" - dodała na koniec.
Współczujecie?
Zobacz też:
Maserak po latach ujawnił prawdę o Lewandowskich. "Nie jest to łatwe", otwiera się w nowym oknie
Lewandowska spakowała manatki i wróciła do Barcelony. "Nie ma jak w domu", otwiera się w nowym oknie








