Joanna Opozda i Antek Królikowski już nie są małżeństwem
Joanna Opozda w końcu oficjalnie zakończyła nieudane małżeństwo z Antkiem Królikowskim, otwiera się w nowym oknie. Chociaż aktorska para rozstała się już kilka dobrych lat temu, formalnie wciąż pozostawała mężem i żoną.
Pomimo kolejnych rozpraw sądowych byli wybrankowie nie mogli doczekać się ostatecznej decyzji. Sytuacji nie ułatwiało to, że żadna ze stron nie miała zamiaru odpuszczać i kłótnia, o której rozpisywały się media w całym kraju, ciągnęła się w nieskończoność.
Ostatecznie rozwód dobiegł końca, a gwiazda ekranu nie kryła, że nareszcie może odetchnąć z ulgą.
"To był niezwykle trudny czas (...). Nie potrafię opisać ulgi, jaką dziś czuję. Płaczę ze szczęścia, bo ten niezwykle trudny rozdział mojego życia dobiegł końca. Chcę już zostawić go za sobą i iść przez życie w spokoju, nie wracając do tego, co było" - pisała na swoim profilu.
Joanna Opozda rozpoczyna nowy etap. Zdecydowała się na zaskakującą metamorfozę
Teraz Joanna Opozda może zacząć zupełnie nowy etap. Wygląda na to, że z tego właśnie powodu postanowiła poddać się wizerunkowej metamorfozie, wybrała się do fryzjera i zmieniła kolor włosów.
Co ciekawe, na taki ruch zdecydowała się... pierwszy raz od dziesięciu lat.
"Słuchajcie, po dziesięciu latach zdecydowałam się zrobić sobie takie delikatne, fajne refleksy, jak od słońca. Wiecie, że ja od dłuższego czasu, myślę że z 10 lat to na pewno, jak nie więcej, nie farbuję włosów, nie dotykam ich absolutnie, mam swój kolor" - relacjonowała w mediach społecznościowych.
Niewykluczone, że tym samym celebrytka chce zasygnalizować wejście w kolejny rozdział życia oraz uwolnienie się od przeszłości.
"(...) wydaje mi się, że takie fajne refleksy od słońca troszkę mnie odmłodzą. Te włosy optycznie będą takie bardziej 3D. (...) Wydaje mi się, że tak trochę smutno się zrobiło u mnie" - dodała.
Przy okazji zapowiedziała, że na tym się nie skończy, a efekty na pewno zaprezentuje fanom w kolejnych relacjach.

Zobacz też:
Joanna Opozda nie mogła tego przemilczeć. Grzmi: "to jest gruba przesada", otwiera się w nowym oknie








