Jacykowa i von Stein połączyła szorstka relacja. "Wszystko ma zrobione"
Tomasz Jacyków (57 l.) i Julia von Stein (29 l.) są jurorami w najnowszym sezonie programu "Shopping Queens. Królowe zakupów". Słynący z ciętego języka stylista najwyraźniej nie może się oprzeć pokusie wygłaszania docinków pod adresem koleżanki. Kwestionuje zarówno jej wygląd, jak i kwalifikacje.
O Julii von Stein Polska usłyszała, gdy pochodząca z tarnowskiej rodziny potentantów funeralnych dziedziczka dołączyła do obsady "Królowych życia".
Z czasem jej relacje z bogatymi rodzicami tak bardzo się skomplikowały, że celebrytka postanowiła się od nich odciąć i stanąć mocno na własnych nogach.
Julia von Stein życie na własny rachunek zaczęła od zostania influencerką. Aktywność w mediach społecznościowych łączy z relacjonowaniem swojego życia na YouTube.
Jej konsumpcyjne podejście do życia zostało docenione i zaproponowano jej posadę jurorki w nowej edycji programu „Shopping Queens. Królowe zakupów" emitowanego na antenie Polsat Cafe.
Oprócz niej w jury zasiadają stylistka Jola Czaja oraz stylista, kostiumograf i krytyk mody, Tomasz Jacyków. To właśnie z nim połączyła Julię relacja, którą można nazwać szorstką przyjaźnią.
Na początek wytknął jej brak stażu, kompetencji i doświadczenia, dodając, że jako osoba bez fachowego pojęcia o modzie może co najwyżej pełnić funkcję „głosu ulicy”. Jak wyjaśnił w rozmowie ze Światem Gwiazd:
"Gdyby nie ten program, myślę sobie, że nie byłoby szans, żebyśmy się poznali, no bo po co? To jest fantastyczna dziewczyna, która jest triumfem chirurgii plastycznej nad zdrowym rozsądkiem, która robi z tego zagadnienie, której papa handluje trumnami, no dlaczego mielibyśmy się znać?".
Odkąd jednak tak się złożyło, że jednak się poznali, Jacyków nie daje zapomnieć młodszej koleżance o poprawkach wyglądu, jakim się poddała. Jak wiadomo, było ich wiele, a najwięcej medialnego szumu wywołał litfing twarzy, któremu celebrytka poddała się w wieku 29 lat.
Trudno oprzeć się pytaniu, co w takim razie będzie sobie poprawiała w bardziej zaawansowanym wieku. Jacyków ma na to gotową odpowiedź:
"Medycyna estetyczna, chirurgia plastyczna: wszystko jest dla ludzi. A "najsuprzejsza" jest taka, której nie widać. Są tacy, którzy tak robią, że nie widać, wyglądają świeżo, doskonale, świetnie. Julia wygląda jak manekin, wszystko ma zrobione i chwali się tym. Jako Mister Diabolo namawiam ją, żeby sobie nogi wydłużyła”.
Zobacz też:
Jacyków jest tak zajęty, że nie ma nawet czasu na urlop. Gonią go terminy