Bartłomiej Kasprzykowski, otwiera się w nowym oknie w czasie swojej aktorskiej kariery przeszedł przez sporą część odzieżowej rozmiarówki. Jak wyznał, dopiero z perspektywy czasu, przy pomocy specjalisty, zrozumiał, że brakowało mu w życiu konsekwencji i regularności, które, jak wiadomo, bardzo przydają się w realizacji planów dietetycznych.
Bartłomiej Kasprzykowski o problemach z kilogramami
Kiedy pojawił się z żoną, Tamarą Arciuch, otwiera się w nowym oknie w "Pytaniu na śniadanie", otwiera się w nowym oknie, lżejszy o 20 kilogramów, ujawnił, jak do tego doszło.
Okazało się, że problem nie tkwił w niewłaściwym dobieraniu zawartości talerza, lecz nawykach, wynikających z problemów związanych z psychiką. Sam nie mógł w to uwierzyć. Jak wyznał w programie śniadaniowym Dwójki:
"Byłem z tych, co twierdzili, że teraz jest taka moda, że wszyscy to mają i że trzeba się po prostu wziąć w garść, bo całe życie się brałem w garść, żeby jakoś sobie z tym radzić. Aż zobaczyłem chaos swojego życia i te wszystkie nierozwiązane przeze mnie problemy, czasami chowane pod dywan".
Bartek Kasprzykowski: problem nie tkwił w diecie
Zależność między wynikiem badania, jaki usłyszał, a zdrową dietą może nie dla wszystkich być pierwszym skojarzeniem, jednak Kasprzykowski jest pewien, że zrozumienie siebie od tej strony pozwoliło mu poukładać życie, w tym codzienne nawyki:
"Może to mi pomóc zrozumieć, o co chodziło przez te wszystkie lata, kiedy byłem 'zdolny, ale leniwy'. To jest [...] inny rodzaj działania mózgu. Wystarczy pójść do lekarza i porozmawiać z nim".
Kasprzykowski schudł 20 kilogramów
Później sprawy potoczyły się błyskawicznie i, jak podkreśla aktor na Instagramie, w sposób całkowicie naturalny:
"To było szukanie pozytywu tam, gdzie wydawało się, że go nie znajdę. Każda zmiana przyzwyczajenia [...] była początkiem nowej przygody".
Zobacz też:








