Anna Lewandowska dała się poznać jako osoba tak zdyscyplinowana i konsekwentna, że nawet będąc w zaawansowanej ciąży nie zaniedbywała treningów.
Anna Lewandowska słynie z żelaznej woli
Był czas, gdy tak zapędziła się w przypisywaniu sukcesów męża na boisku opracowanej dla niego diecie, że ówczesny prezes PZPN-u, Grzegorz Lato złożył mu publiczne wyrazy współczucia, że "nie może wyskoczyć z kolegami" i zjeść czegoś na mieście.
Chociaż Lewandowska uparcie podkreśla, że nie jest aż tak bezkompromisowa, jak wszyscy myślą, większość ludzi podejrzewa ją o to, że całej rodzinie stawia wysokie wymagania dietetyczne.
Anna Lewandowska: nie jest taka, jak ludzie podejrzewają
W odpowiedzi żona Roberta udzieliła "Vivie" wywiadu, w którym uroczyście zapewniła, że córki znają takie słodkości jak na przykład lody. Zaznaczyła jednak, że dzieje się to na tyle rzadko, by córki utożsamiały jedzenie słodyczy z niezwykłym luksusem.
Mało tego, jak sama przyznaje, w rzadkich i zupełnie wyjątkowych sytuacjach, takich jak wakacje, sobie też potrafi odpuścić. Aktualnie Lewandowscy z dziećmi przebywają w Turcji, gdzie radują się słońcem i tamtejszą kuchnią. Stamtąd Lewandowska zszokowała odważnym wyznaniem na Instagramie:
"Powiem wam, że regularny trening na wakacjach daje to, że z czystym sumieniem mogę zgrzeszyć przy stole. Choć raczej odżywiam się zdrowo na wakacjach, to wczoraj wjechała pizza, lody i bąbelki".
Anna Lewandowska radzi, by nie zaniedbywać treningów
Nie jest to pierwszy raz, gdy Lewandowska zachwala kontynuowanie treningów na wakacjach, argumentując, że wtedy można więcej zjeść. Jak wyznała 2 lata temu na Instagramie:
"To zależy od mojego planu treningowego. Latem jem zdecydowanie mniej ze względu na upał. Czasem, jak jestem na wakacjach, to po prostu jem bez założonego planu, ale wtedy bardzo regularnie trenuję".
Zobacz też:
Potwierdziły się domysły ws. Lewandowskich. Przed małżonkami zupełnie nowy etap
Anna Lewandowska zdradza sekret swojej twarzy. Oto z czego korzysta








