Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zespół z Podkarpacia, który zaczynał od disco polo, dziś wraca na scenę "Must Be The Music" z jednym celem - udowodnić, że ten gatunek wciąż ma coś do powiedzenia.
W dzisiejszym odcinku, którego emisja rozpocznie się o godzinie 21:00 na antenie Polsatu - zobaczymy Rompey - formację z Bieździedzy koło Jasła, która zaprezentuje autorski numer "Passerati". Pytanie brzmi: czy disco polo ma jeszcze jakiekolwiek szanse u wymagającego jury?
Rompey to projekt Marcina "Rompey" Rąpały - wokalisty, autora i producenta, który konsekwentnie rozwija swój styl, łącząc disco, folk i rap. To już nie jest proste disco polo - to mieszanka inspiracji Karpatami, chwytliwych refrenów i świadomej zabawy konwencją. Na scenie wspierają go Łukasz "LucasM" Mrugał (gitara, chórki) oraz Przemysław "Prymek" Frąckowiak (DJ, wokal).
Wracają do "Must Be The Music" po 9 latach. Wielkie poruszenie w Polsacie
Ich historia z programem ma jednak drugie dno. 9 lat temu stanęli już przed jurorami "MBTM" - i wtedy usłyszeli cztery razy "nie". Paradoksalnie to właśnie ten występ stał się dla nich początkiem czegoś większego. Mimo porażki zbudowali solidny kawał kariery, zdobyli wierną publiczność - także za granicą, m.in. na Słowacji - i konsekwentnie rozwijali swój styl. Dziś wracają, bogatsi o doświadczenie i z dużo większą pewnością siebie. Czy tym razem los się odwróci?
Co więcej, muzyczna droga Rompey przecięła się już wcześniej z częścią obecnego jury. Zespół miał okazję występować na tych samych scenach co Miuosh i Dawid Kwiatkowski, grając koncerty przed ich występami. Tym razem jednak spotykają się w zupełnie innych rolach - jako uczestnicy i jurorzy. Czy ta historia będzie miała znaczenie przy ocenie?
"Może na plus zadziałać, że wymieniliśmy jury przez te 9 lat" - żartował przed występem Maciej Rock, próbując rozładować napięcie.
"I co myślicie, że dzisiaj będzie ile razy "nie"?" - dopytywał z przekąsem Miuosh, nawiązując do ich poprzedniej porażki.
"Z całym szacunkiem do zgromadzonego jury, bardziej chcielibyśmy skupić się na publiczności, ponieważ przez te lata zgromadziliśmy naprawdę cudowną publiczność" - odpowiedział lider zespołu.
I tu pojawia się kluczowe pytanie: czy "Must Be The Music" jest gotowe na disco polo w nowym wydaniu? Jury programu od lat podchodzi do tego gatunku z dużą rezerwą, często nie zostawiając na nim suchej nitki. Ale Rompey nie gra już według starych zasad. Czy "Passerati" przełamie schemat i zmusi jurorów do zmiany zdania? A może historia sprzed lat powtórzy się raz jeszcze?
Jedno jest pewne - ten występ może wywołać więcej emocji, niż ktokolwiek się spodziewa.
6 odcinek "Must Be The Music" już 10 kwietnia, w piątek o 21:00 na antenie Polsatu i Polsat Box Go.
Zobacz też:
Emocje i zaskoczenia w piątym odcinku "Must Be The Music". Oto co działo się na castingu
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








