Reklama

Reklama

Reklama

Zoe Kravitz: „Cierpiałam na bulimię”

Zoe Kravitz (26 l.) wyznała, że jako nastolatka nie czuła się atrakcyjna.

Córce Lenny’ego Kravitza nigdy niczego nie brakowało materialnie.

Nie znaczy to jednak, że aktorka miała życie jak z bajki.

Właśnie wyznała w jednym z wywiadów, że jako nastolatka czuła się nieatrakcyjna, co doprowadziło ją do poważnej choroby.

"W szkole średniej cierpiałam na bulimię" - powiedziała w rozmowie z magazynem "You".

Wyjaśniła, jaki miała wtedy stosunek do jedzenia.

"Spożywanie jakichkolwiek posiłków wiązało się dla mnie ze stresem. Zamiast być wdzięczna, że dzięki temu mogę żyć, postrzegałam jedzenie jako wroga" - zwierza się.

Reklama

Spory wpływ na jej psychikę i negatywne postrzeganie siebie miały gazety prezentujące szczupłe dziewczyny.

"Byłam zła, że ja nie wyglądam tak idealnie jak modelki. Przez to nie czułam się w ogóle atrakcyjna" - wyjaśniła.

Na szczęście udało jej się pokonać chorobę.

"Zapisałam się na terapię, ale jeśli mam być szczera, to ona mi niewiele pomogła, gdyż ciągle miałam nawroty.

W końcu jednak nadszedł taki dzień, kiedy powiedziałam sobie, że muszę z tym skończyć raz na zawsze" - powiedziała.

Zoe Kravitz wyjaśniła, że od tego czasu nie ma już problemów z jedzeniem.

Stara się odżywiać zdrowo, uprawiać sport i dzięki temu czuje się rewelacyjnie.

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama