Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Znany sztangista Bartłomiej Bonk otrzyma milion złotych zadośćuczynienia za śmierć córki

Decyzją sądu Bartłomiej Bonk (32 l.), brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie, i jego żona Barbara otrzymają 500 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami zadośćuczynienia za śmierć córki Julii. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa dotyczyła błędu lekarskiego, do którego doszło w listopadzie 2012 roku podczas porodu Julii, jednej z dwóch bliźniaczek Bartłomieja Bonka.

Reklama

Dziewczynka urodziła się z ostrym niedotlenieniem mózgu. Zmarła 15 miesięcy później.

Powołana przez szpital (Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu) wewnętrzna komisja uznała, że prowadzący poród lekarze popełnili błędy polegające m.in. na niepodjęciu decyzji o cesarskim cięciu. Bonk podał lekarzy do sądu, domagając się 2 mln zł zadośćuczynienia. Pozwany szpital w grudniu 2015 roku uznał częściowo powództwo rodziny Bonków i zdecydował się wypłacić im 500 tys. zł.

Teraz opolski sąd przyznał rodzicom Julii dodatkowo kwotę 500 tys. zł, co daje łącznie milion złotych wraz z ustawowymi odsetkami.

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że wyższe zadośćuczynienie byłoby nieadekwatne i prowadziłoby do nadmiernego wzbogacenia się. Przyznając milion złotych, sąd wziął pod uwagę rozmiar, natężenie oraz charakter i skalę cierpienia Julii. 

W lipcu 2016 roku sąd warunkowo umorzył na dwa lata sprawę przeciwko lekarce, która odbierała poród u żony olimpijczyka. Kobieta była oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka.

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »