Aneta Zając od ponad dwóch dekad wciela się w Marysię w serialu Polsatu "Pierwsza miłość". W najnowszej rozmowie z Galaktyką Plotek aktorka otwarcie przyznała, że tak długa obecność w jednej produkcji może mieć swoje zawodowe konsekwencje.
Aneta Zając gra w "Pierwszej miłości" od 20 lat
Aneta Zając została zapytana, czy dostaje w Polsce propozycje filmowe lub serialowe, które spełniają jej oczekiwania. Jej odpowiedź była krótka i szczera.
"Nie, nie dostaję [propozycji]" - powiedziała z uśmiechem.
W dalszej części rozmowy sama przyznała, że wieloletnia praca przy jednym serialu może prowadzić do zaszufladkowania. Zając od ponad 20 lat gra w "Pierwszej miłości", co z jednej strony daje jej zawodową stabilność, a z drugiej może ograniczać postrzeganie jej przez branżę.
"Coś w tym jest, ale no tak jakby decydując się na ten zawód, trzeba go brać ze wszystkimi plusami i minusami" - stwierdziła.
Aneta Zając nie narzeka na swoją sytuację
Aneta Zając podkreśliła jednak, że nie narzeka na swoją sytuację. Ceni sobie pracę na planie i ludzi, z którymi od lat tworzy serial.
"Ja nie mogę powiedzieć, że jest mi źle w tym miejscu, w którym jestem, bo mam znowu pracę od ponad 20 lat, gram z ludźmi, których bardzo lubię, pracuję w ogóle z ludźmi, których bardzo lubię, więc jest to bardzo duży plus" - wyznała.
Zając nie ukrywa, że minusem takiej sytuacji jest właśnie łatka aktorki kojarzonej głównie z jedną produkcją. Jednocześnie zaznaczyła, że nie oznacza to całkowitego braku innych możliwości zawodowych.
"Minus jest taki, że rzeczywiście jestem zaszufladkowana, ale jak tak patrzę, to nie do końca jest to jakiś taki szlaban na inne rzeczy. To nie jest tak, że pracuję tylko i wyłącznie tu, robię też inne projekty, tylko że może mniej medialne" - podkreśliła.
Aneta Zając odejdzie z "Pierwszej miłości"?
W rozmowie pojawił się również wątek ewentualnego odejścia z "Pierwszej miłości" i otwarcia się na nowe propozycje. Aktorka przyznała, że tego typu decyzje w zawodzie aktorskim zawsze wiążą się z ryzykiem.
"Tego nigdy nikt nie wie, jakie będą konsekwencje decyzji, które się podejmuje, zwłaszcza w świecie aktorskim" - powiedziała.
Na razie Zając nie wydaje się gotowa na pożegnanie z serialem, który przez lata stał się ważną częścią jej życia zawodowego.
"Naprawdę miło mi się tam pracuje i na pewno to byłoby zakończenie bardzo ważnego i fajnego etapu w moim życiu. I czy chciałabym to robić? Chyba nie chciałabym, żeby to się zakończyło" - podsumowała.
Zobacz też:
Aneta Zając zrobiła wieczorny trening i od razu napisała do fanów. Wymowny wpis
Edward Miszczak o udziale Zając w serialu TVN. "Wypadałoby poinformować"
Aneta Zając traciła nadzieję i nie miała już siły. To odmieniło jej życie








