Ewa Bugała ma dopiero 29 lat i kolejny awans na koncie. Jej rówieśnicy o takiej karierze mogą tylko pomarzyć.
Przypomnijmy, że po przejęciu władzy przez PiS pozycja dziennikarki w TVP bardzo wzrosła. Ewa szybko awansowała na głównego reportera "Wiadomości". Później, w ramach wewnętrznych konfliktów, Bugała przeniosła się do TVP Info, gdzie prowadziła program "Nie da się ukryć". Teraz okazuje się jednak, że Ewa na jakiś czas kończy swoją przygodę z dziennikarstwem. Jak donosi "Fakt", 29-latka objęła właśnie posadę dyrektora w państwowej spółce!
"Będzie jej podlegać m.in. biuro prasowe i media korporacyjne. To nowy Misiewicz! Zarobi ogromne pieniądze. Bugała samej pensji w rok zarobi blisko ćwierć miliona złotych brutto! Oprócz tego może liczyć na ogromną premię – aż 60 proc. rocznych zarobków" - wylicza "Fakt". Nic więc dziwnego, że przyjęła taką ofertę i bez problemu rozstała się z mediami. I pomyśleć, że osiągnęła to wszystko jeszcze przed trzydziestką!
Gratulujemy!










