Reklama
Reklama

Zalewski długo nie wiedział, że jego ojcem jest znany aktor. Teraz sam się nim chwali

Krzysztof Zalewski miał dość burzliwe życie prywatne. Wokalista wychowywał się bez ojca. Gdy po latach okazało się, że jest nim znany aktor, wszystko się zmieniło. Artyści odnaleźli wspólny język i teraz nie wyobrażają sobie życia bez siebie. Co jakiś czas Zalewski pokazuje w mediach, jak wyglądają jego relacje z tatą. Panowie właśnie postanowili zwrócić się do fanów z ważnym przesłaniem.

Krzysztof Zalewski nie miał w życiu łatwo. Musiał pożegnać ukochaną matkę

Krzysztof Zalewski pierwsze lata swojego życia spędził matką. To po niej odziedziczył talent muzyczny i zamiłowanie do występowania na scenie. Niestety jednak w 1997 roku kobieta ciężko zachorowała i odeszła z tego świata. Krzysztof bardzo przeżył jej śmierć.

"Na początku, gdy miałem 13 lat i mama zachorowała, to wiązało się to u mnie z dużymi emocjami. Często wtedy płakałem. Ale potem przestałem. Musiałem schować to gdzieś w sobie i obudować się grubą warstwą pancerza. Inaczej bym zwariował. Te łzy przyszły dużo, dużo później" - zwierzał się w rozmowie z "Plejadą".

Reklama

Krzysztof Zalewski nie wiedział, kim jest jego ojciec. Prawda wyszła na jaw dopiero po latach

Odejście matki sprawiło, że bliscy Krzysztofa Zalewskiego postanowili zacząć szukać jego biologicznego ojca. Jakież było zdziwienie wszystkich, gdy okazało się, że jest nim aktor Stanisław Brejdygant. Mężczyzna mimo tego, że miał żonę, dopuścił się romansu, którego owocem był właśnie Zalewski.

Stanisław Brejdygant nie miał pojęcia o tym, że ma syna. Gdy prawda wyszła na jaw, zaczął budować swoją relację z Krzysztofem. Początkowo było to dość trudne. Z biegiem lat panowie otworzyli się jednak na siebie i zaprzyjaźnili.

"Zauważyłem, że to po nim odziedziczyłem talent do zapamiętywania tekstów. Wystarczy, że przeczytam piosenkę i mogę wyjść na scenę i śpiewać" - mówił Zalewski o swoim utalentowanym ojcu w rozmowie z magazynem "Glamour".

Krzysztof Zalewski pokazał znanego ojca. Obaj zwrócili się do fanów z ważnym przesłaniem

Teraz Krzysztof Zalewski stara się spędzać ze swoim ojcem jak najwięcej czasu, co widać w jego mediach społecznościowych.

Ostatnio wokalista podzielił się z fanami nagraniem, na którym Stanisław Brejdygant recytuje w nim fragment "Przesłania Pana Cogito" autorstwa Zbigniewa Herberta.

"Wesołego Piątku! Tata wpadł do mojego studia po spektaklu, późnym wieczorem i wyciągnął z głowy taki wiersz. Przesłanie Pana Cogito zawsze aktualne. Szczególnie w burzliwych czasach. Bądźmy odważni! Ściskam Was z całej siły! I Stanisław Brejdygant Tata - też Was ściska" - podpisał wideo Zalewski.

W komentarzach od razu pojawiło się wiele głosów uznania dla obu panów. Co ciekawe odezwali się nie tylko fani Krzysztofa Zalewskiego, ale także jego znajomi z branży.

"Krzysiek... nawet nie wiesz, jak bardzo potrzebowałam usłyszeć to przesłanie właśnie dziś... To jak podmuch życia w martwe nozdrza o poranku" - napisała Natalia Niemen.

"Słowa mają wielką moc. Zwłaszcza w takim wykonaniu, ciary. Ukłony dla taty" - przekazał Borys Szyc.

Jak widać, Krzysztofowi Zalewskiemu i Stanisławowi Brejdygantowi naprawdę udało się zbudować silną relację.

Czytaj także:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz też:

Urbańska wprost mówi o zmianach trenerskich w "The Voice Kids". Tylko jej jest pewna [POMPONIK EXCLUSIVE]

W życiu Kubicy wiele się zmieniło. Otwarcie przyznaje, że tego nie potrafi

Krzan przerywa milczenie po latach. Tak było w TVP za czasów Kurskiego

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Zalewski | Stanisław Brejdygant
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy