Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Żąda alimentów od męża Salmy Hayek

Przelotny romans męża Salmy Hayek, François-Henri Pinaulta, z Lindą Evangelistą będzie go słono kosztował. Na utrzymanie nieślubnego syna modowego giganta, była modelka domaga się miesięcznych alimentów wysokości 46 tysięcy dolarów.

We wtorek, 2 lipca, 46-letnia Evangelista zjawiła się w nowojorskim sądzie rodzinnym w sprawie ustalenia wysokości alimentów dla jej syna Augustina Jamesa. Ojcem chłopca jest najbogatszy francuz François-Henri Pinault, szef holdingu dóbr luksusowych PPR.

Reklama

Do tej pory Pinault, mąż aktorki Salmy Hayek, nie wypłacał na rzecz syna żadnych pieniędzy. "Nie wyłożył na jego utrzymanie ani centa" - powiedział w sądzie adwokat modelki, William Beslow.

Teraz modelka domaga się 46 tysięcy dolarów miesięcznie na utrzymanie ich dziecka. W sądzie Evangelista przedstawiła dokładny wykaz jej wydatków. Na liście znalazły się m.in. roczny koszt utrzymania szoferów i ochroniarzy, całodobowa opieka niani, a także wydatki na wakacje, które sędzia od razu skreślił z wykazu.

Za zasadne uznał za to obecność ochrony, twierdząc, że dziecko miliardera może zostać porwane dla okupu. Mimo ogromnej fortuny Pinault zarzekał się, że będzie walczył o zmniejszenie tej sumy.

Wielu pewnie zainteresuje fragment rozmowy modelki z sędzią. "Kiedy pracuję zawodowo, poświęcam pracy nawet 16 godzin na dobę" - tłumaczyła modelka. "Kiedy nie idę do pracy, dbam o swój wygląd; chodzę na siłownię; mam spotkania ze specjalistami. Muszę dbać o swój wizerunek i kondycje, zupełnie jak sportowiec" - zapewniała modelka.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje