Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zaatakowała DiCaprio, stanie przed sądem

Kobieta, która w 2005 roku zaatakowała Leonardo DiCaprio butelką po piwie, została postawiona w stan oskarżenia za napaść z bronią.

40-letnia Aretha Wilson została oskarżona o napaść, która spowodowała poważne urazy twarzy Di Caprio. Sprawę poprowadzi sędzia Sądu Najwyższego Los Angeles, Edmund Willcox Clarke.

Reklama

Szczegóły dotyczące obrażeń aktora nie zostały podane do wiadomości publicznej, ale sędzia, który otrzymał zdjęcia obrazujące rany uszu i szyi Di Caprio, powiedział w czwartek, 26 sierpnia - "to nie są obrażenia, które ja określiłbym jako lekkie." Te fotografie również nie zostały upublicznione. Aktor nie był obecny na przesłuchaniu.

Wilson spędziła 5 lat w Kanadzie, skąd po jej ekstradycji wróciła do Los Angeles. Kobieta nie przyznaje się do winy i pozostaje w więzieniu. Sędzia wyznaczył kaucję w wysokości 150 tysięcy dolarów.

Obrońca Wilson, Freddy Sayegh oświadczył, że decyzja sądu nie była dla oskarżonej zaskoczeniem oraz, że oczekują, iż proces rozpocznie się wciągu 60 dni. Wilson ma się stawić ponownie w sądzie 6 września.

Władze podają, że Wilson zaatakowała Di Caprio rozbitą butelką po piwie, jednak jeden ze świadków przesłuchiwanych w czwartek stwierdził, że była to butelka wina. W oficjalnym oskarżeniu figuruje jedynie stwierdzenie, że było to szkło.

Jeśli zostanie skazana, Wilson może spędzić nawet do siedmiu lat w więzieniu.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Leonardo DiCaprio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje