Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Wulgarna Beata Tyszkiewicz w "Tańcu z Gwiazdami"!

Beata Tyszkiewicz (75 l.) pokazała w programie swoją prawdziwą twarz!? Taka z niej hrabina?

Aktorka kilka miesięcy temu skakała ze szczęścia, gdy Nina Terentiew zaproponowała jej ponownie fuchę w roli jurora w tanecznym show.

Reklama

Wcześniej Beata parała się tym zajęciem w TVN, który jednak w ostatnich edycjach podziękował jej za współpracę.

Hrabina nie omieszkała się oczywiście z tego powodu wyżalić w kilku tabloidach.

Teraz znów jest w swoim żywiole i ochoczo ocenia pląsających na parkiecie celebrytów.

Podczas ostatniego odcinka doszło jednak do dość zaskakującej sytuacji.

Tyszkiewicz po tańcu Anety Zając i Stefano Terrazzino zdobyła się na dość osobliwy i nieco wulgarny komentarz.

Jej uwagę przykuł przystojny Włoch, który w jivie dość szybko się poruszał i kręcił wokół Beaty.

"Jeszcze nikt mi nigdy na stole przede mną tak nie zapierda*ał" - wypaliła hrabina.

Osobie szlachetnie urodzonej i przede wszystkim w tak nobliwym wieku przystoi coś takiego?


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Beata Tyszkiewicz | 'Taniec z gwiazdami'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje