Powstaje film o Violettcie Villas. Internauci są zachwyceni obsadą
Jesienią 2026 roku do kin ma trafić film biograficzny o życiu Violetty Villas, otwiera się w nowym oknie. Za produkcję odpowiedzialna jest Karolina Bielawska znana z takich produkcji jak "Na dobre i na złe, otwiera się w nowym oknie" czy "Mów mi Marianna". Znaczna część historii ma zostać opowiedziana z perspektywy syna wokalistki, co wydaje się być dość ciekawym rozwiązaniem.
Niedawno do mediów wyciekły pierwsze zdjęcia z planu produkcji. Wszyscy od razu zwrócili uwagę na Sandrę Drzymalską, która wciela się w postać Violetty Villas, otwiera się w nowym oknie. Fotografie aktorki z mocnym makijażem i charakterystycznie pokręconymi włosami wprawiły fanów w osłupienie. Niemalże wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że Sandra Drzymalska wygląda identycznie jak Violetta Villas w młodości.
- "Bardzo podobna, oby jeszcze dobrze zagrała".
- "Wow podobieństwo zaskakuje".
Pisali zachwyceni internauci.
Swoje zdanie na temat angażu Drzymalskiej do tej roli mają także bliscy Villas. I nie boją się mówić o tym publicznie.
Synowa Violetty Villas ma konkretne zdanie na temat Sandry Drzmalskiej. Od początku wiedziała
Wybór Sandry Drzymalskiej, otwiera się w nowym oknie do roli Violetty Villas został podjęty już dawno temu, zanim zaczęło być o niej naprawdę głośno. Bliscy zmarłej wokalistki są bardzo zadowoleni z podjętej decyzji i z niecierpliwością czekają na efekty końcowe produkcji.
Synowa Violetty Villas podkreśla, że proces powstawania filmu jest dość skomplikowany, otwiera się w nowym oknie, ale na efekty warto czekać.
"Aktorka została wybrana już dawno temu, jeszcze zanim stała się szerzej znana - była wtedy bardzo młodą osobą. Od początku uważaliśmy, że jest jedyna i to właśnie ona powinna zagrać tę rolę. Od tamtej decyzji minęło jednak sporo czasu, a sam proces powstawania filmu okazał się długotrwały i skomplikowany" - wyjawiła w rozmowie z "Faktem".
Małgorzata Gospodarek dodała także, że przed Sandrą Drzymalską stoi naprawdę trudne wyzwanie. Choć kobieta zachwycona jest 32-letnią aktorką, to wie, że jej talent ostatecznie ocenią widzowie filmu o Villas.
"Jeśli chodzi o Sandrę, mam o niej jak najlepsze zdanie. To wspaniała, bardzo utalentowana aktorka, która mierzy się z wymagającą rolą. Ostateczna ocena jej pracy będzie jednak należeć do publiczności" - podsumowała.
Zobacz też:
Dom Villas popada w ruinę. Syn gwiazdy i gmina obwiniają się wzajemnie, otwiera się w nowym oknie








