Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Wróżka nie ma dobrych wieści dla Siwiec!

Czy narodziny pierwszego dziecka pary zmienią coś w relacjach fotomodelki i męża, a zarazem jej menadżera, Mariusza Raduszewskiego?

Kariera i małżeństwo Natalii Siwiec (34 l.) to sfery ze sobą nierozerwalnie związane: mąż modelki, Mariusz Raduszewski, niegdyś piłkarz, obecnie pracuje jako jej menadżer. 

Od 2012 roku, kiedy wzięli ślub w Las Vegas, wiodą luksusowe życie wypełnione bywaniem na imprezach i podróżami.

Wszystko zmieniło się w momencie, gdy Siwiec zaszła w ciążę. Kilka dni temu na świat przyszła ich córeczka Mia, a Natalka nie posiada się ze szczęścia. 

Co więc będzie dalej z jej karierą i małżeństwem? "Twoje Imperium zapytało o to słynną wróżkę, Annę Kempisty. Ta nie ma dla kontrowersyjnej celebrytki dobrych wieści. 

Reklama

"Związek pani Natalii wydaje się trudny, ma swoje ograniczenia. Widzę, że liczą na pozytywny szum medialny. Z kart jednak wynika, że ten związek nie przetrwa z powodu ciężkiego charakteru pana Mariusza. Decyzję o rozstaniu podejmie pani Natalia, rozczarowana dziwną postawą partnera w sprawach finansowych. Ale to za kilka ładnych lat: pojawi się ogromny kłopot finansowy, który okaże się wielkim zaskoczeniem i dużą stratą. Z rozstaniem jednak nie będą wiązać się żadne formalności. Może to oznaczać, że ich związek jest dość luźny. Kariera pani Natalii się zachwieje, jednak znów nabierze tempa. Ma ona w sobie ogromny potencjał, więc sama dla siebie okaże się najlepszym menadżerem!" - wieszczy tarocistka.

Mamy nadzieję, że przepowiednia jednak się nie sprawdzi! 

Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: Natalia Siwiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »