Piotr i Wojciech Cugowski długo pracowali na swój sukces
Wojciech Cugowski i , otwiera się w nowym okniePiotr Cugowski, czyli synowie legendarnego wokalisty Budki Suflera, podobnie jak słynny ojciec odnaleźli w sobie pasję do muzyki i postanowili pójść w jego ślady.
Pierwsze kroki na scenie stawiali jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych i z czasem zdobyli popularność i uznanie słuchaczy. Regularnie występowali na festiwalach oraz największych imprezach w kraju. Wydawało się, że współpraca kwitnie w najlepsze. Tym większe było zdziwienie fanów, gdy założyciele zespołu Bracia ogłosili, że kończą dotychczasową przygodę.
Wojciech Cugowski zdradził, że napięcia pomiędzy nim a młodszym bratem trwały już od pewnego czasu.
"Nie ukrywam, że to ja odszedłem z zespołu. To był tak naprawdę trzeci raz i już ostatni, kiedy powiedziałem, że dla mnie to już dosyć" - zdradził w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Wojciech Cugowski nie miał zamiaru rezygnować z muzycznej kariery
Wojciech Cugowski pomimo rozłamu w formacji nie miał zamiaru wycofywać się z wokalnej kariery.
"Jak zrezygnowałem z zespołu Bracia, to wiedziałem, że muszę wrócić do śpiewania i chciałem to zrobić" - wspominał w podcaście "Przełomy".
Żeby publiczność nie zapomniała o piosenkarzu, konieczne było ponowne wejście do studia, tym razem w ramach indywidualnego projektu.
"Muszę nagrać płytę, czyli zaznaczyć, że jestem, że robię (muzykę - przyp. red), że mam też własne piosenki. I tak to się zaczęło" - dodał.
Pomocne okazały się wcześniejsze doświadczenia oraz znajomości w branży.
"Myśmy mieli tak rozłożone siły w zespole i ani jeden, ani drugi niczego sobie nie zabraniał. Po prostu tak było. Ale też co jest ważne, myśmy zawsze mieli wspaniałych muzyków i nie podejmowaliśmy decyzji arbitralnie, że tak ma być i koniec. Ostatnie zdanie należało do nas zwykle, ale zawsze też słuchaliśmy tego, co mówią koledzy i zawsze z kolegami byliśmy na stopie przyjacielskiej" - tłumaczył.
Chociaż syn Krzysztofa Cugowskiego właśnie w duecie z bratem osiągnął wymarzoną sławę i uznanie, zdecydował się pójść w karierę solową.
"Ja tego nigdy nie wyrzuciłem do śmieci. Muszę powiedzieć stanowczo, że jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy brali udział i losowi za to, że ten sukces odnieśliśmy, rzeczywiście pracowaliśmy na niego długo, ale po odniesieniu sukcesu graliśmy jednak parę ładnych lat (...), było naprawdę intensywnie. Ale przyszedł taki moment, kiedy powiedziałem, że nie mogę pracować w tym zespole i droga była tylko jedna" - wspominał w tym samym wywiadzie.
Wojciech Cugowski o powodach odejścia z zespołu Bracia. Tak było naprawdę
Artysta nie kryje, że nie ma pewności, czy uda mu się powtórzyć sukces sprzed lat.
"Tego nie wiem, bo tego się nigdy nie wie, ale muzykę kocham, nie wyobrażam sobie, żebym miał robić coś innego, więc po prostu idę tą drogą" - zapowiada.
Przy okazji zdradził, co tak naprawdę stało za jego decyzją.
"Wiadomo, jak się współpracuje 20 lat w ramach jednego zespołu, to muszą być kompromisy, muszą być decyzje, które nie zawsze odpowiadają czy jednej, czy drugiej stronie i tego się zrobiło tak dużo, że postanowiłem odejść z zespołu" - podsumował gość Moniki Richardson.

Zobacz też:
Cugowski wyjawił prawdę ws. syna. Nie rozmawiają ze sobą od lat, otwiera się w nowym oknie








