Pola Wiśniewska wymownie o cofnięciu czasu. Uważa, że wszystko jest po coś
Podczas gdy Michał Wiśniewski odnalazł szczęście u boku byłej żony - Mandaryny, Pola Wiśniewska, otwiera się w nowym oknie nadal stara się pomału układać swoje życie. Jak jednak wyznała w trakcie ostatniej sesji Q&A, nie cofnęłaby czasu.
"Nie chciałabym cofnąć czasu. Naprawdę. Wiele się wydarzyło, ale to wszystko, co przeżyłam, jest częścią mojej historii i nie chciałabym niczego wymazywać. Wierzę, że ludzie pojawiają się w naszym życiu w odpowiednim momencie. Jedni zostają na dłużej, inni tylko na chwilę, ale każda relacja może nam coś pokazać, czegoś nauczyć, coś w nas zmienić" - napisała Pola na Instagramie.
Pola Wiśniewska o medialnemu zamieszaniu wokół męża
Następnie jeszcze obecna małżonka muzyka dodała, że nie interesuje się medialnym zamieszaniem. Stara się robić swoje i nie daje się wytrącać z równowagi:
"Nie wiem, co się dzieje w mediach. Nie śledzę tego, nie interesuje mnie to".
Michał Wiśniewski wspiera Mandarynę w tanecznych wyzwaniach
Tymczasem Michał postrzegany jest przez internautów jako bardzo wspierający partner. Widać, że przy Mandarynie odnalazł prawdziwe szczęście. Dopiero co nie krył wzruszenia i tak pisał o jej postępach w "Tańcu z gwiazdami":
"@marta.mandaryna - jestem z Ciebie cholernie dumny. Za pracę. Za odwagę. Za to, że wychodzisz na ten parkiet i robisz swoje. I za to, że pokazujesz wszystkim, że można ciągle próbować czegoś nowego, niezależnie od tego, ile razy życie wcześniej kazało człowiekowi tańczyć do zupełnie innej muzyki" - zwierzył się przed ludźmi.
Wygląda na to, że znalezienie odpowiedniej partnerki (we właściwym czasie) zmienia wiele. Miejmy nadzieję, że również i Pola jeszcze spotka na swej drodze uczucie, które da jej to, czego naprawdę potrzebuje.

Czytaj też:








