Wielkie zmiany w życiu Stuhra. Zrobił to z żoną już kilka miesięcy temu
Maciej Stuhr dwukrotnie stawał na ślubnym kobiercu. W 1999 roku, w wieku 24 lat, poślubił aktorkę i fotografkę Samantę Janas, z którą rok później doczekał się córki Matyldy. Kiedy w kilkanaście lat potem małżonkowie się rozstali, trąbiła o tym cała Polska.
Gwiazdor szybko ponownie się ustatkował. W 2015 ożenił się z dietetyczką Katarzyną Błażejewską-Stuhr, z którą w kolejnym roku przywitali na świecie syna Tadeusza.
Niedawno całą rodziną przenieśli się w okolice Mszczonowa, niewielkiego miasteczka w województwie mazowieckim, oddalonego o ok. 45 km od Warszawy. To idealna odległość, by wciąż mieć blisko do pracy, a jednocześnie nieco wycofać się ze stołecznego zgiełku.
Niedługo po dużych zmianach w ich życiu wyszło na jaw na temat małżeństwa. Oto co dzieje się za zamkniętymi drzwiami domu Stuhrów.
Maciej Stuhr nagle wyjawił, co się u niego dzieje. To pierwsza taka sytuacja od 30 lat
W jednym z najnowszych wywiadów 50-latek przyznał, że w najbliższych miesiącach będzie miał mniej pracy niż przez ostatnie trzy dekady. Wolny czas zamierza wykorzystać na pisanie nowego programu stand-upu, którym para się od dwóch lat.
"Chciałbym odciąć się od wszystkiego i trochę pożyć życiem. Pocieszyć się moimi (...) [pociechami - przyp. aut.], poświęcić czas żonie, żeby ona mogła się też realizować zawodowo, trochę zadbać o dom, nie żyć samymi sprawami zawodowymi, jak to robiłem przez całe życie" - powiedział w rozmowie z Plejadą.
Obranie nowej strategii nie wynika u Stuhra ze zmęczenia, a z chęci przetestowania się w odmiennych warunkach. Aktor absolutnie nie wycofuje się ze swojego zawodu i nadal ma dużo energii do pracy, ale potrzebuje zbalansować sferę służbową z prywatną.
Przy okazji wyszło na jaw, jak układają się jego sprawy rodzinne. Tego ludzie nie wiedzieli.
Wieści zza zamkniętych drzwi domu Macieja Stuhra. Nagle wyszło na jaw o jego małżeństwie
Maciej Stuhr rzadko wypowiada się na tematy osobiste. Na pytanie o to, jak wyglądają jego relacje z potomstwem, postanowił jednak odpowiedzieć.
Wygląda na to, że żadne z małżonków nie pełni funkcji tylko rodzica "dobrego" czy "złego", a raczej płynnie się nimi przerzucają.
"Staramy się te role traktować wymiennie, żeby dzieciaki nie miały swojego faworyta, a w drugiej osobie (...) [przeciwnika]. To też trzeba dość mądrze robić. Na szczęście mamy mądre, fajne pociechy, które nawet współpracują w sprawach wychowawczych, więc rola (...) [antagonisty] nie jest aż tak znowuż często potrzebna" - wyjawił.
Wygląda na to, że rodzina Stuhrów działa jak dobrze naoliwiona maszyna.
Zobacz też:
Wielkie zmiany w życiu Macieja Stuhra. Dopiero co żona mówiła o problemach
Niewiele osób wiedziało to o Macieju Stuhrze. Oto, co łączyło go z Nowickim








