Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
"Taniec z gwiazdami" trwa w najlepsze. W ostatnim odcinku gościnnie w jury zasiadła Edyta Górniak, otwiera się w nowym oknie, a z programem pożegnał się Krzysztof Kwiatkowski, który tańczył w parze z Sarą Janicką. Choć uczestnicy otrzymali od jurorów wysokie noty - 42 na 50 możliwych punktów - nie wystarczyło to, by awansować do kolejnego odcinka.
Tuż po zakończeniu programu głos w sprawie werdyktu zabrała Julia Wieniawa, otwiera się w nowym oknie.
Julia Wieniawa tuż po odpadnięciu Krzysztofa Kwiatkowskiego w "Tańcu z gwiazdami"
Julia Wieniawa w rozmowie z Pudelkiem szczerze przyznała, że nie spodziewała się takiego obrotu spraw.
"Jak usłyszałam werdykt, to aż mi szczęka opadła, bo zupełnie się tego nie spodziewałam. Niestety, program się rządzi takimi prawami, że SMS-y są tu najważniejsze" - wyznała wprost Julia Wieniawa.
Wieniawa podzieliła się też spostrzeżeniem na temat tego, którym uczestnikom najtrudniej zdobyć głosy widzów.
"Mam takie spostrzeżenie, że najgorzej mają te gwiazdy, które w tabeli są gdzieś na środku. Ci, co są na górze, to wiadomo, że przejdą, a tych, co są na dole publiczność zauważa [...] i wysyła na nich SMS-y" - podsumowała jurorka "Tańca z gwiazdami".
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








