Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Weronika Rosati nie powinna się teraz denerwować! Jednak nie jest idealnie

Partner Weroniki Rosati (33 l.), z którym jest obecnie w ciąży, nie może z racji rodzinnych zobowiązań ofiarować jej ani obrączki, ani tyle czasu, ile by chciała. Czy to jest przyczyną napięć w ich związku?

Niespełna miesiąc temu Weronika Rosati ujawniła, że spodziewa się dziecka. Ojcem jest dr Robert Śmigielski, ceniony na całym świecie ortopeda, wykładowca uniwersytecki, lekarz wielu znanych sportowców. 

Reklama

"Jestem bardzo szczęśliwa i doskonale się czuję" - zapewniała gwiazda w wywiadach.

Jednak przyszłym rodzicom brakuje błogiego spokoju i radości w oczekiwaniu na przyjście na świat dziecka. Ich spotkania przebiegają w atmosferze wyraźnego napięcia. Na jednym z ostatnich Weronika była tak zdenerwowana, że w pewnym momencie nagle wstała i wyszła z restauracji, zostawiając Roberta samego.

Lekarz feralnego dnia spóźnił się 15 minut. Aktorka czekała na niego cierpliwie, ale była już nieco rozdrażniona, kiedy wreszcie się pojawił. Mężczyźnie, niestety, nie udało się uspokoić ukochanej już do końca spotkania. Zakończyło się ono w bardzo nieprzyjemny sposób.

Krótka wymiana zdań prawdopodobnie wprawiła Rosati w oburzenie, bo naraz schowała twarz w dłoniach. Nie mogąc już znieść tej sytuacji, rzuciła kilka ostrych słów w kierunku narzeczonego i szybkim krokiem opuściła lokal. Śmigielski nie wykonał żadnego gestu, by zatrzymać narzeczoną.

Najwyraźniej, to co usłyszał, wbiło go w fotel. Lekarz nie stracił jednak apetytu, dokończył obiad, zapłacił rachunek i wyszedł. Całe zajście można zrzucić na karb huśtawki hormonalnej, którą przechodzi oczekująca dziecka aktorka. Jest w szóstym miesiącu, a maluszek ma się urodzić pod koniec roku.

Znajomi gwiazdy twierdzą, że przyczyna napięć w tym związku jest inna. Weronika, jak każda przy szła mama, ma syndrom wicia gniazdka. Doktor podąża za jej potrzebami i kupił już podobno luksusowy apartament w centrum Warszawy. 

"Wera chciałaby zamieszkać w nim ze swoim mężem. Uważa, że ojciec jej pierworodnego dziecka powinien wziąć z nią ślub" - mówi znajoma Rosati. 

To właśnie dlatego aktorka ogłaszając, że jest w ciąży pokazała na Instagramie nietypowe zdjęcie. Widać na nim jej wielką idolkę, Elizabeth Taylor, która spodziewa się córki ze swoim mężem, Michaelem Toddem.

"To był wyraźny przytyk w kierunku Roberta. Pokazała mu w ten sposób, czego od niego oczekuje" - zdradza znajoma.

Jednak sprawa w przypadku Śmigielskiego nie jest prosta. Doktor nadal nie otrzymał rozwodu ze swoją żoną, z którą związał się jeszcze na studiach. Mają czwórkę dzieci, a Robert jest już nawet dziadkiem! Najstarsza córka ma 27 lat, a najmłodszy syn 15 lat.

Chłopak wszedł w okres dojrzewania, potrzebuje ojca, który dokonuje ekwilibrystyki, by pogodzić wychowanie dzieci z wymagającą uwagi pracą oraz zabieganiem o ciężarną Weronikę. Zapewnia ją o swoim uczuciu i zwraca uwagę, że w stanie, w którym jest, nie powinna się denerwować. Jednak nie zawsze udaje mu się ją udobruchać.

Dowiedz się więcej na temat: Weonika Rosati

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje