Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Weronika Rosati dumna z ukochanego!

Weronika Rosati (33 l.) pęka z dumy. Jej partner i ojciec jej dziecka – Robert Śmigielski (51 l.) - pokazał światu wyniki swoich nowatorskich badań!

Słoneczny wrześniowy dzień. Weronika Rosati spaceruje po Łazienkach Królewskich w Warszawie, lecz myślami jest przy swoim ukochanym, doktorze Robercie Śmigielskim, który poleciał do Monachium na spotkanie prestiżowej grupy badawczej.  

Reklama

Podczas tegorocznego zjazdu ortopeda miał przedstawić wyniki swoich badań nad stawem rzepkowo-udowym.  

- Weronika wiedziała, że nie będzie to dla niego łatwe - mówi znajoma aktorki. - Środowisko lekarskie sceptycznie podchodzi do wszelkich innowacji. Odkrycie Roberta sprzed kilku lat, dotyczące budowy więzadła krzyżowego, nie przez wszystkich było dobrze przyjęte.  

Weronika wspiera ukochanego i dopinguje mu. Jest z niego dumna.  

- Zawsze podkreśla, że Robert ratuje ludziom marzenia, żeby byli sprawni - dodaje znajoma.  

Aktorka jest szczęśliwa, że ktoś tak wybitny i wyjątkowy jest ojcem jej dziecka. I choć na początku tej znajomości łączyła ich tylko przyjaźń, to oboje przeczuwali, że z czasem połączy ich coś więcej.  

Kiedy go spotkała, była cierpiąca i zestresowana. Miała problemy z nogą, którą uszkodziła w wypadku samochodowym. Okazało się, że nie mogła lepiej trafić. Ortopeda jest bardzo dobrze znany i szanowany wśród sportowców, jest lekarzem polskich olimpijczyków. Współpracował między innymi z Justyną Kowalczyk oraz Anitą Włodarczyk. 

Jednak na początku znajomości aktorka była bardzo ostrożna, a nawet nieufna.  

- Wcześniej nie miała szczęścia do mężczyzn. Nauczona doświadczeniem, najpierw wolała się przyglądać i obserwować, a dopiero później deklarować - zdradza jej znajoma. 

Wkrótce okazało się, że oboje bardzo poważnie podchodzą do tej relacji. Weronika od jakiegoś już czasu mówiła, że czuje gotowość na to, aby zostać mamą. Sugerowała, że gdyby tylko spotkała właściwego mężczyznę, od razu by się zdecydowała.  

I okazuje się, że tym kimś jest Robert, który troszczy się o nią i otacza najlepszą opieką. A ona odwdzięcza mu się swoją miłością, wielkim podziwem i wiarą w jego naukowe odkrycia. Oboje są dla siebie wielkim wsparciem, ale najbardziej cieszą się z tego, że wkrótce powitają na świecie swoje pierwsze wspólne dziecko.

***
Zobacz więcej materiałów

Dowiedz się więcej na temat: Rosati Weronika

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje