Dorota Kolak ma imponujące portfolio. Widzowie ją kochają
Dorota Kolak to ceniona aktorka filmowa, teatralna i telewizyjna. Kobieta słynie z kreowania silnych, ale mających swoje problemy postaci, które w jej wydaniu zawsze są wyraziste.
Na jej portfolio składa się dzisiaj ponad 60 samych tylko ekranowych ról. Widzom zapadła w pamięć przede wszystkim dzięki serialom "Pensjonat pod Różą", "Barwy szczęścia" i "Przepis na życie" czy filmom "Vinci", "Chce się żyć" i "Zabawa, zabawa".
W ciągu ostatnich lat Kolak zaangażowała się w dwie filmowe serie: "Uwierz w mikołaja" i "Za duży na bajki". Najnowsze doniesienia na jej temat skupiają się właśnie na drugim z tytułów. Nie mogło być inaczej.
We środę spłynęły wieści ws. Doroty Kolak. Doniesienia się potwierdziły
Pierwsza część trylogii Kristoffera Rusa pojawiła się w kinach w 2022 roku i szybko stała się hitem. Opowieść o Waldku starającym się o udział w wielkim turnieju gamingowym przyciągnęła przed ekrany ponad 350 tys. widzów.
Nic dziwnego, że dwa lata później spróbowano powtórzyć ten sukces, co faktycznie się udało - i to z nawiązką. Drugą część sagi obejrzało bowiem aż ponad 600 tys. osób.
Kilka dni temu w repertuarze zagościła trzecia odsłona serii, tym razem skupiająca się na masowej krytyce w sieci, którą jest w stanie zapoczątkować pojedynczy niepozorny komentarz.
Już po weekendzie otwarcia jego wyniki oglądalności są imponujące. Jak wynika z liczb opublikowanych przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich, opiewają bowiem na 107 tys. widzów. Taki rezultat zapewnił mu drugie miejsce w zestawieniu 10 najchętniej oglądanych tytułów pod koniec ubiegłego tygodnia.
"(...) To jedno z najważniejszych wydarzeń w polskim kinie dla młodego widza w ostatnich latach. (...) Ostatnia część stanowi godną kontynuację dwóch poprzednich" - zachwycał się autor recenzji dla serwisu film.Interia.pl, podkreślając walory zarówno treści, jak i formy produkcji.
Oprócz aspirujących młodych aktorów w obsadzie znalazło się kilka znanych nazwisk, takich Karolina Gruszka, Paweł Domagała, Borys Szyc i Dorota Kolak właśnie. Tak duży sukces projektu musi napawać ich dumą.
Po tej roli w życiu Kolak wiele się zmieniło. "Już czas najwyższy"
Kolak odgrywa w opowieści ważną rolę. Jako nieco zwariowana i energiczna ciotka Mariola, opiekunka głównego bohatera, Waldka, wprowadza do jego życia zarówno radość, jak i chaos, co wyraźnie kontrastuje z modelem wychowania stosowanym przez matkę chłopaka.
Co ciekawe, dzięki zetknięciu z tą postacią sama aktorka zaczęła inaczej o sobie myśleć.
"Zwróciłam uwagę, że już czas najwyższy, by zacząć się cieszyć przygodami życia, a nie tylko pracować i się martwić codziennymi problemami. Do jednego mnie ciocia Mariola nie przekonała: do latania. Wszystkie pozostałe szaleństwa czy emocje, które towarzyszą tej postaci, bywają też moim udziałem" - mówiła niespełna dwa lata temu w rozmowie z Filmem.wp.pl.
A przy tym bohaterka Kolak zupełnie odbiega od stereotypowych cech dojrzałej kobiety.
"Mariola zaprzecza takiemu powiedzeniu: 'Siedź w kącie, a znajdą cię' (...). 'Nie wychodź na pierwszy plan', powtarzano. A ona chce być na pierwszym planie. Chce błyszczeć, być dostrzegana, adorowana, chce się dobrze ze sobą czuć. (...) Ma w nosie to, co myślą o niej inni (...)" - podkreślała.
Zobacz też:
Dorota Kolak oceniła młode pokolenie aktorów. Bez ogródek wskazała na pojawiający się problem
Mąż Doroty Kolak jest znanym aktorem. Tylko raz zagrali razem w popularnym serialu
Niewielu wiedziało, czym zajmuje się córka Doroty Kolak. Poszła w ślady mamy








