Pod koniec zeszłego roku do mediów trafiła niespodziewana informacja o ślubie Viki Gabor i Giovanniego Trojanka. O wszystkim opowiedział gadatliwy dziadek pana młodego, Bogdan Trojanek.
"Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni pobrali się według tradycji (...). Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie" - ogłosił uradowany.
Zamieszanie ze ślubem Viki Gabor i Giovanniego Trojanka
Potem mężczyzna zrobił sobie tournée po stacjach telewizyjnych, udzielając kolejnych wywiadów o ślubie Viki i jego wnuka. Zdradził m.in., że przed nimi jeszcze organizacja pięciodniowego wesela.
Niespodziewanie wyjawił jednak, że rodzicie Gabor nie mieli pojęcia o planach Giovanniego i Viki.
"Wszyscy byliśmy zaskoczeni, dlatego że zrobili to (red. podjęli decyzję o ślubie) w tajemnicy przed nami. Przed rodzicami też" - przyznał w "Fakcie" stary Trojanek.
Z tego wszystkiego zrobił się więc wielki szum wokół ślubu. Gabor miała chyba tego wszystkiego dość, bowiem nagle usunęła wszystkie zdjęcia z Instagrama i przestała się udzielać w social mediach.
W rozmowie z Eską nie gryzła się w język:
"No, nie wiecie nic [o naszej kulturze - przyp. red.], ale ja nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć. Życzę wam szczęścia w życiu" - zżymała się, gdy zapytano ją o ślub.
Viki nie pobyła żoną Trojanka nawet dwóch tygodni, a tu takie doniesienia. Ludzie pytają o męża. "Już się ulotnił?"
Potem jednak już całkiem zamilkła. Viki nie pobyła jednak żoną Trojanka nawet dwóch tygodni, gdy doszło do niespodziewanego zwrotu akcji.
Gabor znów dała o sobie znać i opublikowała dwa nowe zdjęcia w sieci. Niczego jednak nie wyjaśniła fanom. Pod fotkami napisała jedynie lakoniczny, choć dość wymowny komunikat.
"OK." - przekazała pani Trojankowa.
Wpis ten wywołał jednak i tak wielkie poruszenie. Wszystko z powodu zamieszczonych zdjęć. Viki zapozowała do nich, siedząc na kanapie w futrze i kozakach.
Fani cieszyli się, że ich idolka uporała się z problemami, ale pojawiły się oczywiście nawiązania do ślubu i braku męża. Wygląda na to, że nic z tego i gwiazda nie będzie pokazywać swego małżonka w sieci. Ludzie podejrzewali już wcześniej, że raczej się tego w jej social mediach nie doczekamy. Nie przeszkodziło im to jednak w dopytywaniu o lubego, który gdzieś się "ulotnił".
- "A gdzie Giovanni?",
- "Viki, a gdzie przystojny narzeczony"!,
- "Giovani będzie?"
- "A gdzie Giovanni, taki przystojniak. Już się ulotnił?" - dopytywali internauci.
Gabor jednak nie odpowiedziała, dlaczego nie ma obok niej męża. Ten najwyraźniej postanowił, że nie będzie pokazywała się w social mediach.
Zobacz też:
Niespodziewany ślub Viki Gabor, a teraz takie doniesienia od Bogdana Trojanka
Ledwie doszło do ślubu, a Trojanek już zapewnia. Gabor opuści kraj








