W Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Kairze Beata Tyszkiewicz uczestniczyła w 1992 roku jako "gość specjalny". Młodszy od niej o 30 lat Karl Tessler przyleciał z kolei do Egiptu, by zaprezentować swój najnowszy film.
Spotkali się na bankiecie po premierze obrazu "Wildfeuer" z Karlem w roli głównej. Polska gwiazda kojarzyła 24-letniego Anglika z węgierskich "Pasażerów na gapę", w których gościnnie wystąpili jej dwaj dobrzy znajomi: Jan Nowicki i Bogusław Linda.
Tessler zrobił na Beacie piorunujące wrażenie - i na ekranie, i na żywo.
Beata Tyszkiewicz ściągnęła Karla Tesslera do Warszawy. Była nim zauroczona
Karl Tessler nawet nie próbował ukryć, że jest pod wielkim wrażeniem Beaty Tyszkiewicz. Gdy ich sobie przedstawiono, wyznał jej, że podziwiał ją w wielu filmach i jest wielkim fanem jej talentu i urody. Spędzili ze sobą cały wieczór. Umówili się, że następnego dnia wybiorą się razem pod piramidy.
Z wycieczki do Gizy oboje wrócili zakochani w sobie po uszy.
"Jak się napotyka diament, to nie wolno nam go nie zauważyć, nie zabrać. Odnaleźliśmy siebie" - wyznał Karl "Super Expressowi", kiedy kilka tygodni później zawitał do Warszawy na zaproszenie Beaty.
Stołeczne "salony" huczały od plotek, że Tyszkiewicz, której już jakiś czas wcześniej stuknęła pięćdziesiątka, otworzyła swoje serce przed mężczyzną mogącym być jej synem.
"Karl był pięknym chłopcem, cudownie wyglądali razem" - stwierdziła Krystyna Demska-Olbrychska w rozmowie z autorką książki "Beata Tyszkiewicz. Portret damy".
"Mnie się ten związek podobał. Zachwyt Karla Beatą był autentyczny" - dodała.
Zagrali razem w kultowych "Dwóch księżycach", a potem stracili się z oczu
Karl gotów był zrezygnować ze wszystkiego, byle tylko być z Beatą.
"Chcemy razem iść przez te trudne czasy" - powiedział "Super Expressowi", gdy wyszło na jaw, że porzucił Anglię i zamieszkał w Warszawie razem z polską gwiazdą.
Młody Brytyjczyk postanowił "zakotwiczyć" nad Wisłą. Beata Tyszkiewicz uznała, że powinna mu pomóc zaistnieć w polskim kinie. Akurat dostała propozycję zagrania w filmie "Dwa księżyce", więc poleciła Karla reżyserowi.
"Na pełnym zieleni i złamanego światła podwórku na tyłach domu, w którym mieszkaliśmy razem, zrobiłam Karlowi kilka zdjęć. Odważyłam się wysłać jedno z nich z krótkim listem do Andrzeja Barańskiego i tak oboje znaleźliśmy się na planie 'Dwóch księżyców'" - wspominała w autobiografii "Nie wszystko na sprzedaż".
Związek Beaty i Karla zakończył się po zaledwie paru latach. Po rozstaniu Tessler wrócił do Anglii.
"Nie mam pojęcia, gdzie jest i co się z nim dzieje" - stwierdziła Beata Tyszkiewicz, gdy jeden z tabloidów zapytał ją o Tesslera.
Beata Tyszkiewicz i Karl Tessler po latach odnowili kontakt i przyjaźnią się do dziś
Karl Tessler nie zrobił kariery, jaką mu wróżono. Po wyjeździe z Polski zagrał jeszcze w dwóch filmach i jednym serialu, po czym zniknął z show-biznesu.
Niespełna dekadę temu Brytyjczyk niespodziewanie znów pojawił się w życiu Beaty Tyszkiewicz. Aktorka była tuż po zawale serca, gdy Karl wrócił do Warszawy, aby ją wspierać.
"Niedawno spotkałam go ponownie w Głuchach. Przyjechał z Beatą. Minęło ćwierć wieku, a mnie ciągle ujmuje jego czułość, naturalna opiekuńczość wobec Beaty" - opowiadała w 2020 roku Danuta Demska-Olbrychska na kartach "Portretu damy", potwierdzając, że Tessler i Tyszkiewicz po latach odnowili znajomość.
"Może lepiej nie nazywać tego, co nas łączy, ale wiem na pewno, że z obecności Beaty czerpię dużo siły" - wyznał Karl w rozmowie z "Życiem na gorąco".
Pod koniec 2017 roku Beata Tyszkiewicz wycofała się z życia publicznego. Karl Tessler jest jedną z tych osób, z którymi utrzymuje regularny kontakt. Choć uczucie, jakie łączyło ich 34 lata temu, już dawno się wypaliło, wciąż łączy ich serdeczna przyjaźń.
Źródła:
1. Książka A. Augustyn-Protas "Beata Tyszkiewicz. Portret damy", wyd. 2020
2. Książka B. Tyszkiewicz "Nie wszystko na sprzedaż", wyd. 2003
3. Wywiady z K. Tesslerem: "Super Express", "Życie na gorąco"
Zobacz też:
O romansie Wajdy i Tyszkiewicz mówiła kiedyś cała Polska. To dla niej reżyser rozwiódł się z żoną
Córka Tyszkiewicz z samego rana przekazała nowe informacje ws. mamy. Ogłosiła na antenie








