Jako pierwszy na scenie pojawił się Elvis Presley czyli Chris Cugowski. Aktor wykonał utwór "Jailhouse Rock" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie), czym porwał do tańca jury i całą publiczność w studio. To był prawdziwy rock’n’roll i powrót do szalonych lat 60-tych!
"Chrisie! Ty jesteś rockowy facet! Naprawdę to jest dla ciebie stworzone, a to było to mega ciężkie zadanie, włącznie z całą choreografią, która udała ci się fantastycznie! Dla mnie to był występ na 10!" - zachwyciła się Katarzyna Skrzynecka.
"Twój ruch sceniczny tutaj był idealny! Duży szacun. Próbowaliśmy z Michałem, nic z tego!" - dodał Gromee.

Katarzyna Łaska jako Montserrat Caballé otrzymała owacje na stojąco za operowe wykonanie arii "O mio babbino caro" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie).
Kasia po raz kolejny pokazała, że ma potężny głos! Zmierzyć się z legendą Montserrat Caballé było arcytrudnym zadaniem, ale poradziła sobie z tym fenomenalnie! Jej wygląd, głos, ruch sceniczny były genialne. Ten występ z pewnością przejdzie do historii programu.
"Ja też próbowałam robić Montserrat Caballéo, nawet nie wiem, czy nie zrobiłaś tego z lepszym skutkiem. Chodzi o to, że uchwyciłaś jej wszystkie maniery. I to, czym wygrałaś ten występ, to jest wielki spokój, który udało ci się uzyskać. I nie dałaś się sprowokować nerwom! Trzymałaś oddech na wodzy. Widziałam, że wszystko dokładnie wiesz, co robisz, wiesz, jak technicznie zaatakować, żeby się udało. Dlatego to było takie piękne i dlatego mam taki wielki szacunek! Po prostu stąd się bierze mój wielki zachwyt, bo wiadomo, że pewnych rzeczy się nie przeskoczy, a ty to przeskoczyłaś. Kasia, jesteś wspaniała! Wspaniały debiut operowy!" - zachwyciła się Małgorzata Walewska.

Basia Kurdej-Szatan wystąpiła na scenie ze swoim mężem Rafałem (sprawdź, otwiera się w nowym oknie)! Para wcieliła się w gorący duet Whitney Houston, otwiera się w nowym oknie i Enrique Iglesiasa. Na scenie wykonali przepiękną balladę z gatunku latino-pop "Could I have this kiss forever" (posłuchaj!, otwiera się w nowym oknie).
"Dla mnie wyglądało jak odnowienie przysięgi małżeńskiej" - zażartowała Małgorzata Walewska.
"Występ był piękny! Rafał byłeś cudnym Iglesiasem i brzmiałeś jak Iglesias. Basia, to było mega trudne, żeby złapać klimat, wokal, już nie mówię o tych wszystkich melizmatach, które śpiewa Whitney Houston, które dla wielu wokalistek są w ogóle nie do wykonania. W bardzo wielu miejscach brzmiałaś łudząco podobnie do Whitney. Efekt całości był naprawdę cudny" - powiedziała Katarzyna Skrzynecka.

Aktor Tomasz Ciachorowski wykonał utwór "In my secret life" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) Leonarda Cohena, absolutnej legendy piosenki autorskiej.
Ten występ zapewnił Tomkowi miejsce na podium! Było magicznie, marzycielsko i bardzo romantycznie.
"Czekałem na ten występ! Naprawdę to było magiczne, takie subtelne, delikatne i właściwie doskonałe" - powiedział Gromee.
"Czułam, że tak będzie, że to będzie ten odcinek, w którym wreszcie trafi do ciebie utwór, który jest tak naprawdę dla ciebie, dla twojej prawdziwej duszy i wrażliwości artysty. Jesteś cudownym Cohenem!" - zachwyciła się Katarzyna Skrzynecka.
"Byłeś bardzo charyzmatyczny Tomeczku!" - dodała Małgorzata Walewska.
Następnie na scenie pojawiła się Klara Williams. Tym razem aktorka wcieliła się w postać Ray’a Dorseta z zespołu Mungo Jerry i zaśpiewała utwór "In the summertime".
Dzięki jej wykonaniu wszyscy znowu poczuliśmy lato i przenieśliśmy się do czasów dzieci kwiatów z lat 70-tych! Zrobiło się ciepło, sielsko i słonecznie.
"Klara, podeszłaś do tego z ogromnym poczuciem humoru, na luzie, z dystansem, i całe szczęście! Uroczy był to występ, pogodny" - powiedziała Katarzyna Skrzynecka.
"Zrobiłaś to naprawdę przyjemnie. Zawsze balansujesz na granicy trochę pastiszu, ale ja myślę, że członkowie zespołu Mungo Jerry też tak do tego podeszli. Gratuluję występu" - powiedział Michał Wiśniewski.

Szóstym uczestnikiem był Robert Janowski, który wcielił się w postać Grzegorza Markowskiego z zespołu Perfect. Aktor zaśpiewał kultowy numer "Autobiografia" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie).
Podczas występu towarzyszył mu gitarzysta zespołu Perfect Dariusz Kozakiewicz.
"Były obszerne momenty, kiedy bardzo się zbliżałeś barwą do oryginału. Sama treść, którą niesie ten tekst jest tak przejmująca i ty tą treść rozumiesz i jesteś człowiekiem, który sam to przeżył. Myślę, że jeżeli mielibyśmy się zbliżać do oryginału, to kto jak nie ty? Chodzi o przekaz emocjonalny, gestykulacja, która była łudząco podobna, bardzo dobra charakteryzacja. Jesteś blisko duchem i przeżyciami do postaci, dlatego uważam, ze to było bardzo prawdziwe i bardzo piękne" - powiedziała Małgorzata Walewska.

Prezenterka Paulina Sykut-Jeżyna wcieliła się w królową pop-latino Jennifer Lopez. Zaśpiewała piosenkę "Ain’t it funny" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie). Oprócz śpiewu Paulina musiała odegrać bardzo trudną choreografię. Wszystko wyszło wyśmienicie!
"Paulina, jesteś przecudną, pełną wdzięku Jennifer Lopez. Aczkolwiek dziś troszkę mi zabrakło takiej struny, siły w choreografii. W głosie też było delikatniej niż brzmienie Jennifer Lopez i w oczach było też troszkę bardziej delikatnie niż u niej. Ona ma wszędzie pazur, ona jest tam naciągnięta jak struna hiszpańskiej gitary" - podsumowała Katarzyna Skrzynecka.
"Może głosowo nie było najbliżej Jennifer Lopez, może nie biłaś tą stopą o parkiet. Ale mimo to uważam, że uwierzyłaś, że jesteś wspaniała i za ten występ ci dziękuję" - dodał Gromee.

Ostatnim uczestnikiem był Adam Zdrójkowski, który wcielił się w postać Organka i wykonał utwór "O matko" (zobacz!, otwiera się w nowym oknie). Aktor świetnie odnalazł się w tej postaci.
"Adaś jesteś niebywały! Jestem pod wrażeniem dojrzałości, z jaką podszedłeś do wykonania tego zadania. Jesteś takim żywym srebrem, a tu nagle udało ci się powściągnąć te emocje. Byłeś idealny" - zachwyciła się Małgorzata Walewska.
"Duży szacun za to, co tu zrobiłeś! Ty się potrafisz tak wtopić w tę rolę. Życie jest jak gitara, tylko trzeba wiedzieć jak dobrze w tę strunę uderzyć i ty naprawdę dobrze dziś w tę strunę uderzyłeś. Wokalnie czasami było niezbyt blisko, ale strunę idealne" - powiedział Gromee.
"Jesteś absolutnym objawieniem Adam, objawieniem wielu talentów!" - dodała Katarzyna Skrzynecka.
Odcinek wygrał Tomasz Ciachorowski, a czek na 10 tysięcy złotych przekazał na rzecz Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza. To właśnie ta placówka zajmowała się ojcem aktora aż do śmierci. W trakcie przekazywania czeku Tomek nie był w stanie powstrzymać łez...
Tabela wyników po pierwszym odcinku wygląda następująco:
1. Tomek Ciachorowski
2. Kasia Łaska
3. Chris Cugowski
4. Adam Zdrójkowski
5. Basia Kurdej – Szatan
6. Robert Janowski
7. Paulina Sykut – Jeżyna
8. Klara Williams



Nowe odcinki programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" obejrzysz też na PolsatGo już teraz! SPRAWDŹ!, otwiera się w nowym oknie


***
Zobaczcie również: Ida Nowakowska tłumaczy się z sesji w kościele! "Będę wstawiać takie zdjęcia", otwiera się w nowym oknie
Ida Nowakowska szczerze o karmieniu piersią, otwiera się w nowym oknieMarina tłumaczy się z odważnego filmiku, otwiera się w nowym oknie








