Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

"Twoja Twarz Brzmi Znajomo": Tomasz Ciachorowski zalał się łzami na wizji. Ta śmierć nim wstrząsnęła!

Za nami kolejny odcinek show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Tym razem po raz pierwszy na podium stanął przystojny aktor Tomasz Ciachorowski, który zachwycił jurorów oraz współuczestników swoim wykonaniem utworu "In my secret life" z repertuaru Leonarda Cohena. Barbara Kurdej-Szatan z kolei musiała kolejny raz pogodzić się z przegraną, choć o pomoc poprosiła tym razem męża, z którym wystąpiła wspólnie w odcinku...

Jako pierwszy na scenie pojawił się Elvis Presley czyli Chris Cugowski. Aktor wykonał utwór "Jailhouse Rock" (sprawdź!), czym porwał do tańca jury i całą publiczność w studio. To był prawdziwy rock’n’roll i powrót do szalonych lat 60-tych! 

"Chrisie! Ty jesteś rockowy facet! Naprawdę to jest dla ciebie stworzone, a to było to mega ciężkie zadanie, włącznie z całą choreografią, która udała ci się fantastycznie! Dla mnie to był występ na 10!"  - zachwyciła się Katarzyna Skrzynecka. 

Reklama

"Twój ruch sceniczny tutaj był idealny! Duży szacun. Próbowaliśmy z Michałem, nic z tego!" - dodał Gromee.

Katarzyna Łaska jako Montserrat Caballé otrzymała owacje na stojąco za operowe wykonanie arii "O mio babbino caro" (sprawdź!).

Kasia po raz kolejny pokazała, że ma potężny głos! Zmierzyć się z legendą Montserrat Caballé było arcytrudnym zadaniem, ale poradziła sobie z tym fenomenalnie! Jej wygląd, głos, ruch sceniczny były genialne. Ten występ z pewnością przejdzie do historii programu. 

"Ja też próbowałam robić Montserrat Caballéo, nawet nie wiem, czy nie zrobiłaś tego z lepszym skutkiem. Chodzi o to, że uchwyciłaś jej wszystkie maniery. I to, czym wygrałaś ten występ, to jest wielki spokój, który udało ci się uzyskać. I nie dałaś się sprowokować nerwom! Trzymałaś oddech na wodzy. Widziałam, że wszystko dokładnie wiesz, co robisz, wiesz, jak technicznie zaatakować, żeby się udało. Dlatego to było takie piękne i dlatego mam taki wielki szacunek! Po prostu stąd się bierze mój wielki zachwyt, bo wiadomo, że pewnych rzeczy się nie przeskoczy, a ty to przeskoczyłaś. Kasia, jesteś wspaniała!  Wspaniały debiut operowy!" - zachwyciła się Małgorzata Walewska.

Basia Kurdej-Szatan wystąpiła na scenie ze swoim mężem Rafałem (sprawdź)! Para wcieliła się w gorący duet Whitney Houston i Enrique Iglesiasa. Na scenie wykonali przepiękną balladę z gatunku latino-pop "Could I have this kiss forever" (posłuchaj!). 

"Dla mnie wyglądało jak odnowienie przysięgi małżeńskiej" - zażartowała Małgorzata Walewska.  

"Występ był piękny! Rafał byłeś cudnym Iglesiasem i brzmiałeś jak Iglesias. Basia, to było mega trudne, żeby złapać klimat, wokal, już nie mówię o tych wszystkich melizmatach, które śpiewa Whitney Houston, które dla wielu wokalistek są w ogóle nie do wykonania. W bardzo wielu miejscach brzmiałaś łudząco podobnie do Whitney. Efekt całości był naprawdę cudny" - powiedziała Katarzyna Skrzynecka. 

Aktor Tomasz Ciachorowski wykonał utwór "In my secret life" (sprawdź!) Leonarda Cohena, absolutnej legendy piosenki autorskiej. 

Ten występ zapewnił Tomkowi miejsce na podium! Było magicznie, marzycielsko i bardzo romantycznie. 

"Czekałem na ten występ! Naprawdę to było magiczne, takie subtelne, delikatne i właściwie doskonałe" - powiedział Gromee.

"Czułam, że tak będzie, że to będzie ten odcinek, w którym wreszcie trafi do ciebie utwór, który jest tak naprawdę dla ciebie, dla twojej prawdziwej duszy i wrażliwości artysty. Jesteś cudownym Cohenem!"  - zachwyciła się Katarzyna Skrzynecka. 

"Byłeś bardzo charyzmatyczny Tomeczku!" - dodała Małgorzata Walewska.

Następnie na scenie pojawiła się Klara Williams. Tym razem aktorka wcieliła się w postać Ray’a Dorseta z zespołu Mungo Jerry i zaśpiewała utwór "In the summertime". 

Dzięki jej wykonaniu wszyscy znowu poczuliśmy lato i przenieśliśmy się do czasów dzieci kwiatów z lat 70-tych! Zrobiło się ciepło, sielsko i słonecznie. 

"Klara, podeszłaś do tego z ogromnym poczuciem humoru, na luzie, z dystansem, i całe szczęście! Uroczy był to występ, pogodny"  - powiedziała Katarzyna Skrzynecka.

"Zrobiłaś to naprawdę przyjemnie. Zawsze balansujesz na granicy trochę pastiszu, ale ja myślę, że członkowie zespołu Mungo Jerry też tak do tego podeszli. Gratuluję występu" - powiedział Michał Wiśniewski.

Szóstym uczestnikiem był Robert Janowski, który wcielił się w postać Grzegorza Markowskiego z zespołu Perfect. Aktor zaśpiewał kultowy numer "Autobiografia" (sprawdź!). 

Podczas występu towarzyszył mu gitarzysta zespołu Perfect Dariusz Kozakiewicz. 

"Były obszerne momenty, kiedy bardzo się zbliżałeś barwą do oryginału. Sama treść, którą niesie ten tekst jest tak przejmująca i ty tą treść rozumiesz i jesteś człowiekiem, który sam to przeżył. Myślę, że jeżeli mielibyśmy się  zbliżać do oryginału, to kto jak nie ty? Chodzi o przekaz emocjonalny, gestykulacja, która była łudząco podobna, bardzo dobra charakteryzacja. Jesteś blisko duchem i przeżyciami do postaci, dlatego uważam, ze to było bardzo prawdziwe i bardzo piękne" - powiedziała Małgorzata Walewska.

Prezenterka Paulina Sykut-Jeżyna wcieliła się w królową pop-latino Jennifer Lopez. Zaśpiewała piosenkę "Ain’t it funny" (sprawdź!). Oprócz śpiewu Paulina musiała odegrać bardzo trudną choreografię. Wszystko wyszło wyśmienicie! 

"Paulina, jesteś przecudną, pełną wdzięku Jennifer Lopez. Aczkolwiek dziś troszkę mi zabrakło takiej struny, siły w choreografii. W głosie też było delikatniej niż brzmienie Jennifer Lopez i w oczach było też troszkę bardziej delikatnie niż u niej. Ona ma wszędzie pazur, ona jest tam naciągnięta jak struna hiszpańskiej gitary" - podsumowała Katarzyna Skrzynecka. 

"Może głosowo nie było najbliżej Jennifer Lopez, może nie biłaś tą stopą o parkiet. Ale mimo to uważam, że uwierzyłaś, że jesteś wspaniała i za ten występ ci dziękuję" - dodał Gromee.   

Ostatnim uczestnikiem był Adam Zdrójkowski,  który wcielił się w postać Organka i wykonał utwór "O matko" (zobacz!). Aktor świetnie odnalazł się w tej postaci. 

"Adaś jesteś niebywały! Jestem pod wrażeniem dojrzałości, z jaką podszedłeś do wykonania tego zadania. Jesteś takim żywym srebrem, a tu nagle udało ci się powściągnąć te emocje. Byłeś idealny" - zachwyciła się Małgorzata Walewska. 

"Duży szacun za to, co tu zrobiłeś! Ty się potrafisz tak wtopić w tę rolę. Życie jest jak gitara, tylko trzeba wiedzieć jak dobrze w tę strunę uderzyć i ty naprawdę dobrze dziś w tę strunę uderzyłeś. Wokalnie czasami było niezbyt blisko, ale strunę idealne" - powiedział Gromee. 

"Jesteś absolutnym objawieniem Adam, objawieniem wielu talentów!" - dodała Katarzyna Skrzynecka.

Odcinek wygrał Tomasz Ciachorowski, a czek na 10 tysięcy złotych przekazał na rzecz Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza. To właśnie ta placówka zajmowała się ojcem aktora aż do śmierci. W trakcie przekazywania czeku Tomek nie był w stanie powstrzymać łez...

Tabela wyników po pierwszym odcinku wygląda następująco:

1.       Tomek Ciachorowski

2.       Kasia Łaska

3.       Chris Cugowski

4.       Adam Zdrójkowski

5.       Basia Kurdej – Szatan

6.       Robert Janowski

7.       Paulina Sykut – Jeżyna

8.       Klara Williams

Nowe odcinki programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" obejrzysz też na PolsatGo już teraz! SPRAWDŹ!

***

Zobaczcie również: 

Ida Nowakowska tłumaczy się z sesji w kościele! "Będę wstawiać takie zdjęcia"

Ida Nowakowska szczerze o karmieniu piersią

Marina tłumaczy się z odważnego filmiku

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Twoja Twarz Brzmi Znajomo 12

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »