Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

TVP pokazało nową wersję występu Joanny Moro

Telewizja Polska zdecydowała się obronić Joannę Moro, na którą spłynęła krytyka po ostatnim występie. Pokazali własną wersję występu aktorki.

Joanna Moro od paru dni jest wręcz hitem internetu. Wszystko przez występ podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki. Aktorka zaśpiewała wtedy utwór "La Plage De Saint Tropez". Jednak podczas powtórnego zapisu koncertu okazało się, że głos Moro w oryginale brzmiał nieco inaczej. Aktorka bardzo nie trafiała w dźwięki i myliła słowa. Szybko zatem spłynęła na nią fala krytyki. Jednak TVP zdecydowało się odpowiedzieć na nieprzychylne słowa i pokazać własną (dla nich prawdziwą) wersję występu.

TVP odpowiada na krytykę Moro

Wideo z oryginalnym wykonem Joanny Moro, który szczerze mówiąc nie było udane, migiem stało się wiralem w sieci. Telewizja Polska jednak nie czekała długo i na oficjalnej stronie na Facebooku najpierw usunęła negatywne komentarze, a potem opublikowała własne, już całkiem inne wideo z występu Moro.

Reklama

I udostępnili to wideo:

Jak się okazuje w TVP nieprawdzie są nawet wykony tzw. "na żywo". Jak wyglądał wcześniejszy występ? Zobaczycie w wideo poniżej:

Reasumując, wychodzi na to, że Joanna Moro podczas koncertu na żywo śpiewała z playbacku, ale podczas montażu doszło do pomyłki i puszczono jej oryginalny śpiew. 

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie: https://www.instagram.com/pomponik.pl/ 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Moro | TVP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »