Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tom Cruise nie jest tyranem!

Kolejne osoby występują w obronie małżeństwa Toma Cruise'a (44 l.) i Katie Holmes (28 l.). Powoli staje się to podejrzane.

Tym razem obraz sielanki rodzinnej pary aktorów kreśli ich przyjaciel Sky Dayton: "Kiedy do nich wpadniesz, pierwszym pytaniem, jakie zadaje Kate, jest: jesteś głodny? Zaraz coś przygotuję".

Reklama

Ulubioną formą spędzania czasu są dla nich wieczorne seanse filmowe: "Tom i Katie w kuchni przygotowują wspaniały popcorn z czekoladą. Suri bawi się tam z nimi, najpierw karmi ją Katie, potem Tom".

Terry Semel, prezes Yahoo i przyjaciel Cruise'a, tak komentuje plotki, jakoby Katie była pod całkowitą kontrolą Toma:

"Wydaje mi się, że każdy ma taki obraz: biedna Katie, która nie jest na tyle silna, żeby sama zadbać o siebie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że za całym jej wdziękiem kryje się tygrys. Myślą, że Tom i kościół scjentologiczny wywierają zły wpływ na Katie. Tak nie jest".

Aktorka Leah Remini dodaje: "Zupełnie tego nie rozumiem. Są małżeństwem, kochają się i mają śliczne dziecko. Jedynymi dziwnymi rzeczami, jakie robią, jest opieka nad dzieckiem i chodzenie na mecze baseballowe."

Kilkoro innych znajomych pary potwierdza, iż Katie i Tom są zwykłym, szczęśliwym małżeństwem. Może tak jest. Dodajemy tylko na koniec, że większość tych osób jest scjentologami.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: związek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »