Tomasz Ciachorowski żyje nie tylko aktorstwem
Tomasz Ciachorowski debiutował na ekranie prawie 20 lat temu. Przystojny jasnowłosy aktor zaczynał jako Jan w serialu "Złotopolscy". W kolejnych latach mogliśmy oglądać go w takich produkcjach jak "Majka", "M jak miłość" i wreszcie "Na dobre i na złe", w którym gra do dzisiaj, wcielając się w Maksymiliana Begera.
Ciachorowski, choć zupełnie na to nie wygląda, ma już 46 lat - a wciąż nie wiadomo zbyt wiele o jego życiu prywatnym. Teraz okazuje się, że aktor jakiś czas temu powrócił do spraw, które pasjonowały go bardzo dawno temu. Artysta bowiem, zanim ukończył studium aktorskie i kulturoznawstwo w Olsztynie, studiował oceanotechnikę na Politechnice Gdańskiej. Aż trudno uwierzyć, jak ta przeszłość do niego teraz wróciła.
Tomasz Ciachorowski w "halo tu polsat" o swoim hobby
Ciachorowski w piątkowy poranek odwiedził studio "halo tu polsat". Aktor tym razem nie opowiadał jednak o projektach zawodowych, a o swojej wielkiej pasji, jaką jest nurkowanie. W tym celu podróżuje do Egiptu - jednak nie zajmują go plaże ani piramidy, a wręcz przeciwnie - to, co kryje się pod wodą w Morzu Czerwonym.
Pasją zainteresowała go koleżanka z branży - reżyserka Anna Kazejak, sama będąca instruktorką nurkowania. Aktor w pełni pokochał to hobby, kiedy zaczął nurkować w Tajlandii, która oczarowała go podwodnym pięknem. Przyznaje, że pod wodą czuje się, jakby znalazł się w innym, baśniowym świecie.
Nurkowanie pozwala mu odreagować, zapomnieć o stresie i emocjach planu zdjęciowego oraz pośpiesznym życiu artysty. Nie oznacza to jednak, że hobby to nie dostarcza emocji. Tomasz z entuzjazmem opowiada o marzeniu, by zanurkować z rekinami lub zwiedzać podwodne, głębokie jaskinie - zrobił oczywiście w tym celu odpowiedni, profesjonalny kurs.
Inny świat pod wodą oczami Tomasza Ciachorowskiego
Ciachorowski z ogromnym entuzjazmem opowiadał o spotkaniach podczas nurkowania. Widać wyraźnie, że aktor zakochał się w podwodnej florze i faunie, bo o wrażeniach z podziwiania niezwykłych stworzeń mówi z wielkim wzruszeniem.
"Ale ja byłem pół metra od niego i tak po prostu sobie obserwowałem go przez 40 minut" - wspominał spotkanie z diugoniem.
Z taką samą radością mówi o delfinach i żółwiach. Obecnie realizuje kolejne kursy, które dają mu możliwość zanurzenia się nawet do 30 metrów. Jest świadomy wszystkich kwestii związanych z bezpieczeństwem i nie jest nieodpowiedzialnym nurkiem. Zresztą podczas tych rozrywek szuka przede wszystkim spokoju, a nie tylko wrażeń i emocji.
"A tam pod wodą to wszystko spowalnia. To się zatrzymuje. Naprawdę tam się relaksuję" - podkreśla.
Aż szkoda, że Ciachorowski dopiero teraz otworzył się, by opowiedzieć o tak niezwykłej pasji. Wielu fanów zapewne nawet nie przypuszczało, jakie zainteresowania ma ich ulubieniec z serialu.
Zobacz też:
Skryty dotąd Ciachorowski zaskoczył wyznaniem. A jednak
Ciachorowski o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. Nie kryje zaskoczenia
Potwierdziły się doniesienia ws. gwiazdora "Na dobre i na złe". Sam oficjalnie ogłosił








