Przejdź na stronę główną Interia.pl

Te święta dla Królowej Elżbiety były wyjątkowe! To jedli jej goście!

Królowa Elżbieta II (91 l.) od lat gości całą rodzinę w trakcie świąt Bożego Narodzenia w swojej posiadłości Sandringham. W tym roku te święta były wyjątkowe pod wieloma względami.

Elżbieta II ma powody do radości. Wkrótce urodzi się jej szóste prawnuczę - trzecie dziecko Kate (35 l.) i Williama (35 l.).

Reklama

Z kolei drugi wnuk, Harry (33 l.), postanowił się wreszcie ustatkować i szykuje do ślubu z Meghan Merkle (36 l.), z którą pojawił się w święta w rodzinnej posiadłości. 

Nie obyło się jednak bez rodzinnego zatargu, bo żona brata stryjecznego królowej założyła broszkę o przesłaniu rasistowskim, czym chciała wyrazić swoje niezadowolenie z obecności narzeczonej Harry’ego. Książę Kentu musiał potem oficjalnie za to przeprosić.

Ale cała reszta przebiegła tradycyjnie. Jak co roku rodzina królewska Boże Narodzenie spędziła w pałacu Sandringham w Norfolk. Królowa (jak zawsze) przyjechała z Londynu pociągiem.

O 17:00 w wigilię wszyscy byli już w komplecie. Odpoczywali, racząc się angielską herbatą, drożdżówkami i kanapkami. Choć Brytyjczycy nie mają w tradycji wieczerzy wigilijnej, u wychowanej w świątecznych tradycjach niemieckich królowej jest inaczej.

Wigilia odbywa się o 20:30. Jednak menu wigilijnej wieczerzy może mocno zaskakiwać. Na stole znalazły się takie wyszukane potrawy jak: pasztet strasburski, ozory wołowe, jaja faszerowane mięsem homara, wieprzowa głowa oraz terrine warzywne z łososiem.

Te propozycje dań mogły nie przypaść wszystkim do gustu, więc królowa zadbała, by pojawiły się także bardziej tradycyjne potrawy, takie jak kotlet jagnięcy z miętą, zapiekanka warzywna z serem, krewetki, pieczony kurczak czy indyk.

Nie mogło zabraknąć także czekolady, jako ulubionego deseru królowej, która ponoć bez końca mogłaby jeść pralinki. Niezależnie od tego, co znalazło się na talerzach gości, to jeden element był niezmienny jak co roku. Z okazji świąt w Sandringham wyciąga się najlepszą chińską porcelanę i srebrną zastawę.

W wigilijny wieczór każdy pod talerzem znajduje monetę, która ma przynieść mu szczęście. Królowa lubi, gdy stół udekorowany jest poinsecjami. Choinka stoi w Białym Salonie. Naturalna, zwykle ok. 6-metrowa. A pod nią oczywiście prezenty, które rodzina królewska rozpakowuje przed kolacją.

Pierwszego dnia świąt wszyscy pieszo udali się do kościoła St. Mary Magdalene na mszę. Po niej królowa zawsze wydaje jeszcze bożonarodzeniowy lunch. A po południu? Rodzina królewska robi zazwyczaj to co większość Brytyjczyków - gra w gry planszowe i ogląda telewizję. W tym roku nie było inaczej.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Królowa Elżbieta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje