Decyzja Dominiki Ostałowskiej o rozstaniu z serialem "M jak miłość", z którym była związana od 25 lat, zaskoczyła nie tylko fanów, lecz także ekipę serialu.
Dominika Ostałowska odkrywa życie po telenoweli
Nie brakowało wątpliwości, czy na pewno dobrze to przemyślała. W końcu aktorka ujawniła, że nie chodzi tylko o gażę, wynoszącą od lat 3 tys. złotych za dzień zdjęciowy lecz także przekonanie, że jej wątek nie zmierza w dobrym kierunku.
Od czasu rozstania z "M jak miłość" Ostałowska nie zagrała w żadnej produkcji, jednak w 2025 roku premierę miał film z jej udziałem "Chopin, Chopin!", do którego zdjęcia powstawały w 2024 roku.
Dominika Ostałowska lubi życie singielki
Niewiele też wydarzyło się w życiu prywatnym aktorki. Jej jedyny, 23-letni obecnie, syn ze związku z Hubertem Zduniakiem już się usamodzielnił. Jak ujawnia dumna mama, cytowana przez tygodnik "Rewia":
Poszedł w stronę filmowo-muzyczną. Zajmuje się muzyką, robieniem teledysków".
Aktorka jest singielką i zdeklarowaną przeciwniczką małżeństwa. Jak dała do zrozumienia w rozmowie z Plejadą, uważa je za przeżytek:
"Nie potrzebuję usankcjonowania swojego istnienia poprzez relację z drugim człowiekiem. Być może ma to związek z tym, że moi rodzice rozwiedli się, kiedy byłam dzieckiem. Przywykłam do obrazu kobiety, która nie ma męża i w niczym jej to nie przeszkadza".
Dominika Ostałowska: teraz ma swój czas
Ojciec jej syna, Hubert Zduniak oświadczał się jej regularnie, jednak za każdym razem go zbywała.
Jak zapewnia, cytowana przez "Rewię" nowa ścieżka życia, bez mężczyzny i bez telenoweli, całkowicie jej odpowiada:
"Po raz pierwszy w życiu mogę poświęcić więcej czasu sobie. Jest to dla mnie nowe doświadczenie. Co więcej, zaskakująco przyjemne".
Zobacz też:
Ostałowska ujawnia kulisy odejścia z "M jak miłość". Produkcja miała ją długo zwodzić
Dominika Ostałowska nigdy nie wzięła ślubu. Po latach ujawniła prawdę o życiu prywatnym
Ostałowska niespodziewanie pochwaliła się synem. Hubert zmienił się nie do poznania








