Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tak wygląda życie Katarzyny Pakosińskiej u boku księcia!

Jakiś czas po tym dramatycznym, ale i romantycznym wydarzeniu, przystojny wybawca, na co dzień wychowujący samotnie dwójkę dzieci – oświadczył się ukochanej w gruziński Dzień Przeznaczenia. 

Reklama

Jeszcze tego samego roku był ślub, a uroczystość w Gruzji odbyła się w XI-wiecznej, zabytkowej katedrze pod Tbilisi.

Wesele trwało tydzień! Potem pan młody przeprowadził się za ukochaną do Polski.

"Od razu widziałem, że w jej domu nie było ręki mężczyzny. Wziąłem śrubokręt i wszystko naprawiłem" – śmiał się.

Minęły trzy lata, przeprowadzili się do nowego domu i wciąż czują motyle w brzuchu. 

"Kasia promienieje, śmieją jej się oczy" – mówi tygodnikowi osoba z otoczenia gwiazdy. 

Mąż wciąż jej imponuje; zachwala jego szlachetność, zaradność, męskość i poczucie humoru.

Choć nie zawsze jest im łatwo. Jak jeszcze niedawno, gdy przez epidemię pojawił się niepokój o przyszłość.

"Byliśmy w trakcie przeprowadzki, wszystkie oszczędności włożyliśmy w kupno domu, nie przewidzieliśmy takich radykalnych zmian" – zwierzyła się artystka. 

***

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pakosińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »