Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tajemnica Elżbiety Jaworowicz. Dlaczego w TVP od dekad jest "niezatapialna"?

Elżbieta Jaworowicz, nazywana dziś ikoną telewizji i królową szklanego ekranu, w młodości marzyła o pracy tłumaczki (ponoć świetnie zna język hebrajski!). Na podyplomowe studia dziennikarskie poszła, jak wyznała w wywiadzie, by dostać... meldunek w Warszawie. 

Reklama

Szybko jednak połknęła telewizyjnego bakcyla i jeszcze jako studentka trafiła na wizję jako zwyciężczyni konkursu ogłoszonego przez "Telewizyjny Ekran Młodych". Właśnie wtedy pod swoje skrzydła wzięła ją gospodyni niezapomnianego "Tele-Echa".

 "Nie była panienką, która pcha się na ekran. Sama ją wybrałam, bo - jako jedna z niewielu dziewczyn przysłanych do mnie na konsultacje - całej nadziei na dostanie pracy nie pokładała w... urodzie" - opowiadała wiele lat później Irena Dziedzic.

Dziś Elżbieta Jaworowicz ma status megagwiazdy i opinię... niezatapialnej.

"Ja po prostu staram się pracować najlepiej, jak potrafię" - mówi, pytana o własny przepis na sukces.

"Ciągle czuję się potrzebna, więc o emeryturze nie myślę" - stwierdziła niedawno, gdy po przerwie spowodowanej wybuchem pandemii wznowiono zdjęcia do "Sprawy dla reportera".

Dlaczego o jej życiu wiemy tak niewiele?

Dowiedz się więcej na temat: Elzbieta Jaworowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »