Przejdź na stronę główną Interia.pl

Szyc prawie utonął

Borys Szyc w lipcu weźmie udział w triatlonie - przepłynie 2 kilometry, na rowerze pokona 90, przebiegnie 20. Namówił go do tego Maciej Dowbor, z którym aktor spędził część wakacji. Najbardziej Borys boi się pływania...

Powód? Gdy był chłopcem, podczas wygłupów w jeziorze prawie utonął... "Kolega dla żartu wrzucił mnie na głęboką wodę. Zniknąłem. Na szczęście ten sam kolega mnie uratował. Jednak trochę paniki z oddechem zostało. I dziś walczę w wodzie sam ze sobą" - opowiada "SHOW".

Reklama

Pytany, czy przestrzega diety, zaprzecza, podkreślając, iż "lubi dobre jedzenie". Stara się jeść ryby i mięso z warzywami. "Nie łączę tych dań z węglowodanami. I próbuję być systematyczny" - mówi.

"Teraz jest mnie siedem kilo mniej. Sądzę, że waga jeszcze będzie szła w dół. Podczas treningu do triatlonu pracuje każda partia mięśni i muszę mieć na to wszystko siłę. Dlatego mogę jeść dużo, a i tak chudnę" - śmieje się.

Obecnie aktor planuje także otworzyć nową restaurację - na warszawskim Mokotowie wynajął już dwupoziomowe pomieszczenie po starym sklepie, gdzie - jak donosił "Super Express" - sam czynsz wynosi ponad 10 tys. zł. Co ciekawe, Borys rozważa współpracę z Magdą Gessler.

Dowiedz się więcej na temat: Borys Szyc | sport | dieta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje