Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Szokujący wywiad z Britney

Britney Spears (26 l.) wcale nie odzyskała równowagi psychicznej. Wręcz przeciwnie - jest coraz gorzej. Opowieści świadków wywiadu, jakiego piosenkarka udzieliła redaktor naczelnej magazynu "OK!", mrożą krew w żyłach.

Redaktorzy nie chcieli zamieszczać zdjęć zrobionych Britney przy okazji wywiadu, ponieważ "są tak złe, że mogłyby zniszczyć jej karierę".

Reklama

Gazeta "The Sun" dowiedziała się, że Spears zaczęła zachowywać się dziwnie po tym, jak przerwała sesję zdjęciową i wyszła do toalety.

"Britney była w strasznym stanie. Bełkotała chaotycznie, mówiła jak małe dziecko. Wyglądała, jakby straciła rozum. Wyszła do toalety, a gdy wróciła, nie była w stanie kontynuować wywiadu" - relacjonuje jeden ze świadków.

"Wywracała oczami, mówiła od rzeczy. Zjadła coś i zwymiotowała na swoją sukienkę od Gucciego. Wydawało się też, że ma halucynacje, mówiła dziwne i niepokojące rzeczy. Zdjęcia są szokujące i większość z nich nie może zostać opublikowana."

Jednak szefowie magazynu "OK!" spędzili kilka godzin debatując, czy je zamieścić i zapadła decyzja: zdjęcia zostaną wydrukowane.

To rzeczywiście przerażające, zwłaszcza, że pojawiły się doniesienia, jakoby piosenkarka znowu była w ciąży...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje