Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Szok! Mąż nakrył Wencel w łóżku z Lindą!

Były mąż znanej aktorki, Ewy Wencel (58 l.) ujawnia szokujące kulisy rozpadu ich małżeństwa...

Erwin Wencel (58 l.) przez 25 lat był agentem Bogusława Lindy (61 l.). Panowie świetnie się dogadywali i łączyła ich prawdziwa męska przyjaźń. Kiedy ich drogi z dnia na dzień się rozeszły, nikt nie wiedział, co sprawiło, że najlepsi kumple nagle przestali ze sobą rozmawiać.

Reklama

Po latach Wencel postanowił wyjawić szokującą prawdę.

"Wiele osób z mojego byłego środowiska interesowało się, dlaczego z dnia na dzień ta przyjaźń się skończyła. Bardzo często pytał o to mój syn, wówczas jeszcze niedorosły mężczyzna, więc unikałem jednoznacznych odpowiedzi. Nie ukrywam też, że czekałem, aż stanie się pełnoletnia córka Bogusia i Lidki Popiel, a moja córka chrzestna. Przyczyną końca naszej przyjaźni nie był mój romans z Lidką Popiel, jak się mówiło" - zdradza w rozmowie z "Super Expressem".

Okazuje się, że było zupełnie na odwrót. Wencel pewnej feralnej nocy nakrył przyjaciela w łóżku ze swoją... żoną!

"Po jednym z bankietów użyczyłem gościny w swoim gabinecie mojemu najbliższemu wówczas przyjacielowi, którego znałem od 25 lat. To jest taka przyjaźń, o jakiej się marzy. Była dla mnie rzeczą niebywale cenną, a więc mój dom był domem Bogusia i mam wrażenie, że jego dom był również moim domem" - dodaje.

Faktycznie, Boguś czuł się tam bardzo swobodnie.

"Muszę dodać, co tajemnicą nie jest, że Boguś zawsze na bankiety przychodził z pistoletem Sig Sauer i po kilku "łyskaczach" miał zwyczaj, że otwierał okno i strzelał w przestrzeń. Więc wiedziałem, że jest pod bronią ostrą i tym bardziej chciałem go zatrzymać w domu. Po jakimś czasie przebudziłem się i chciałem sprawdzić, czy Boguś nie czmychnął z tym pistoletem. Delikatnie podszedłem, uchyliłem drzwi i zobaczyłem, jak moja naga żona, Ewa, kocha się z nagim Bogusiem w moim łóżku. Stanąłem jak wryty. Byłem zszokowany" - wyznaje.

Linda zachował się wtedy, jak na prawdziwego mężczyznę przystało: "Uciekł przez taras, zostawiając spodnie i swój pistolet pod poduszką"!

Małżeństwo Wenclów szybko się rozleciało. Aktorka nie chce wracać do tej szalonej nocy i odmawia jakichkolwiek komentarzy. Taką samą taktykę obrał Linda...

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Wencel | Bogusław Linda | seks | zdrada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje