Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Szczęsny przyłapany na seksie w przymierzalni!

Wygląda na to, że celebrycka kariera Wojtka Szczęsnego dopiero się rozkręca...

Wojtek Szczęsny (23 l.) stał się bohaterem prasy bulwarowej od momentu, gdy zaczęto podejrzewać go o romans z piosenkarką, Mariną Łuczenko (24 l.).

Reklama

Najwyraźniej piłkarz polubił celebryckie życie. Częściej zaczyna pojawiać się na salonach. Udziela także coraz więcej wywiadów, w których bynajmniej nie opowiada o sporcie!

Niestety, jego występ w internetowym show Łukasza Jakóbiaka pozostawia wiele do życzenia. 

Oczywiście, Szczęsny podczas rozmowy postanowił wyjawić kilka sekretów ze swojego życia intymnego.

Dzięki temu dowiedzieliśmy się m.in., że jednym z najważniejszych elementów przy wyborze dziewczyny jest dla niego wygląd. Zaskoczeni?

Do dość żenującej sytuacji doszło w momencie, gdy Jakóbiak przeczytał pytanie zadane przez jedną z fanek. Użytkowniczka zapytała go, "czy śpi w piżamie czy nago". Szczęsny poprosił Łukasza o pokazanie mu zdjęcia owej dziewczyny, na której widok ironicznie się zaśmiał i stwierdził, że wybiera tę pierwszą opcję! 

Dalej Szczęsny jeszcze bardziej się rozkręcił. Postanowił pochwalić się tym, że uprawiał seks w przymierzalni. Niestety, szał namiętności w pewnym momencie został przerwany.

"Raz zostałem lekko przyłapany w Royal Collection. Akurat ktoś żarówkę postanowił zmienić i wszedł na górę zmienić na drabinie, i wiesz..." - wyznał Jakóbiakowi.

Na koniec zdobył się jeszcze na dość osobliwe wyznanie.

"Czasami mam wrażenie, że chciałbym być kobietą żeby nosić szpilki. Nie nosiłem nigdy, nie przymierzałem, 43 stopę mam, nie robią takich szpilek, ale uwielbiam" - oznajmił.

Brak słów!  



pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Szczęsny | marina | seks | głupota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »