Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Syn Zenka Martyniuka znowu szokuje! Opublikował korespondencję żony...

To nie koniec aktywności Daniela z mediach społecznościowych. Syn Zenona Martyniuka zdecydował się na kolejny wpis dotyczący jego i Eweliny. Upublicznił zapis rozmowy żony z innym mężczyzną. "Słuchajcie, mam tego dość" - wyznał.

W życiu syna "króla disco polo" nie układa się najlepiej. Z początkiem nowego roku media informowały o wydarzeniach, które miały się rozegrać u niego i jego świeżo poślubionej ciężarnej żony. Podobno Daniel nie chciał wpuścić jej do domu i wywiązała się awantura. Na miejsce przybyli policjanci. Syn Martyniuka został przez nich aresztowany za posiadanie marihuany. 

Reklama

Następnie głos w sprawie Daniela i Eweliny zabierało całe grono osób. Wypowiadali się rodzice, szwagierka, teściowie, babcia 20-latki, sąsiedzi, a nawet ksiądz, który zapewniał, że będzie się modlił za jedyne dziecko gwiazdora. 

Komentarza nie szczędził również sam zainteresowany. Na swoim profilu na Facebooku opublikował wpis, który następnie usunął. Jednak w internecie nic nie ginie. 

"Czego to człowiek nie wymyśli dla pieniędzy. Jest tak Ewelina nosiła plastry antykoncepcyjne przestała je nosić i zaszła w ciążę. I w tym momencie nasz związek przestał istnieć, było to już 7 miesięcy temu została zmuszona do ślubu przez matkę i babcię, bo co ludzie powiedzą na wsi w Russocicach panna z dzieckiem na ślubie od jej matki usłyszałem ze mnie zniszczy co teraz skrupulatnie robią pierwszy raz u nich w domu a teraz, gdy przestałem tam jeździć, wysłali Ewelinę do Białegostoku, żeby podlać oliwy do ognia, nie było też żadnej awantury u mnie w Wasilkowie.Drzwi były otwarte i czekałem na swoją mamę, która przez liczne manipulacje Eweliny i jej matki poddała się emocjom i zadzwoniła na policję, a jakby co to nie pije alkoholu od maja i mam na to dowody pożałujecie tych oszczerstw i będziecie przepraszać" [pisownia oryginalna] - pisał wówczas syn Zenka. 

Pod tym wpisem dodawał jeszcze, że jego żona jest rzekomo... nimfomanką. 

Później na InstaStory opublikował kolejne rewelacje. Dementował, jakoby on i Ewelina po raz pierwszy wpadli na siebie na imprezie. Z jego słów wynika, że prawda jest zupełnie inna i że tak naprawdę poznali się przez internet. "Ewelina zaobserwowała mnie na instagramie" - stwierdził, po czym doprecyzował: "Dodam tyle ze Ewelina się tego wstydziła i od zawsze próbowała wymyślić jak się poznaliśmy :) hahaha, a teraz dowiaduje się, że poznałem je razem z siostrą". "Pierwsze nasze spotkanie było hotelu w Koninie" - wyznawał. 

Teraz Daniel zdecydował się na kolejny wpis. Tym razem publicznie pokazał zapis rozmowy na Messengerze. Ponoć dyskutującymi byli Ewelina i pewien mężczyzna. "Słuchajcie, mam tego dość, to nie jest moja rozmowa z Eweliną, to jest jej rozmowa z niejakim Przemkiem" - pisał syn Martyniuka. Chyba powinien się zastanowić przed upublicznieniem prywatnej rozmowy żony...

***

Zobacz więcej materiałów:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Martyniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »