Paweł i Rafał Królikowscy zrobili karierę w branży aktorskiej. W ich ślady poszli synowie
Nazwisko Królikowski od lat cieszy się uznaniem w świecie aktorskim. Swoje kariery niemal równolegle rozwijali bracia Paweł i Rafał Królikowscy. Starszy z nich zasłynął m.in. rolą w "Ranczu", a także tym, że pasję do aktorstwa przekazał swojemu synowi Antoniemu.
Rafał Królikowski również ma na koncie wiele głośnych ról filmowych i serialowych. Jak się okazuje, jego młodszy syn także postanowił związać swoją przyszłość z aktorstwem.
Syn Rafała Królikowskiego stawia pierwsze kroki w aktorstwie. Obarczony jest znanym nazwiskiem
24-letni Michał Królikowski rozpoczyna właśnie swoją przygodę z wielkim ekranem. W rozmowie z Plejadą przyznał, że niemal zawsze musi odpowiadać na pytania związane ze swoim nazwiskiem.
"Nie mam z nimi problemu. Już się do nich przyzwyczaiłem. Wiem, że one rodzą się naturalnie, gdy ktoś widzi lub słyszy moje nazwisko" - przyznał szczerze.
Michał pogodził się z tym, że przez znane nazwisko zawsze będzie kojarzony ze swoją rodziną. Zrozumiał też, że nawet gdyby próbował odciąć się od korzeni, wiele osób i tak patrzyłoby na niego przez pryzmat ojca.
"To na pewno rodzaj przywileju. Przez długi czas wzbraniałem się przed tym, by tak o tym mówić. Zależało i wciąż zależy mi na tym, żeby wytyczyć własną ścieżkę, ale dojrzałem jednak do tego, by trochę inaczej na to spojrzeć. Wychowywałem się w kochającym domu, nigdy niczego mi nie brakowało, rodzice dali mi możliwość wyboru życiowej drogi. Cieszę się, że pochodzę z takiej, a nie innej rodziny. Jestem dumny z mojego taty i mojego nazwiska" - dodał.
Syn Rafała Królikowskiego mierzy się z trudnym wyzwaniem. Wierzy w swoje umiejętności
Michał Królikowski przyznaje, że gdy postanowił spróbować swoich sił w aktorstwie, wielokrotnie słyszał, że z takim nazwiskiem bez problemu dostanie się do szkoły teatralnej. Choć sam wiedział, że musi udowodnić swoje umiejętności, bolało go, że wiele osób z góry przypisywało jego ewentualne sukcesy rodzinnym koneksjom.
Z czasem doszedł jednak do wniosku, że profesjonaliści oceniają przede wszystkim talent i przygotowanie, a nie nazwisko. Dziś wierzy, że jeśli wygrywa castingi i dostaje kolejne propozycje zawodowe, to przede wszystkim dzięki własnej pracy i umiejętnościom.
"Kiedyś w mojej głowie pojawiały się tego typu pytania, ale przestałem je już sobie zadawać, bo i tak nigdy nie poznam na nie odpowiedzi. Wierzę, że dostaję kolejne propozycje zawodowe ze względu na moje umiejętności" - przyznał szczerze.
Zobacz też:
Zaskakujący finał rozwodu Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego. Aktorka triumfuje nad byłym mężem
Po rozstaniu z Królikowskim znalazła pocieszenie w ramionach innego. Pochwaliła się wybrankiem
Wielka radość w domu Królikowskich. W końcu nadszedł ten dzień








