Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski ochrzcili córkę. Są zdjęcia z przyjęcia

Sylwia Przybysz (22 l.) i Janek Dąbrowski (24 l.) w ubiegłą niedzielę urządzili piękny chrzest najmłodszej córce. Nie brakowało pięknych dekoracji, słodkości i wyjątkowej niespodzianki.

Sylwia Przybysz (sprawdź!) i Jan Dąbrowski od dwóch lat spełniają się w roli rodziców. Wspólnie wychowują dwie córki 2-letnią Polę i Nelę, która przyszła na świat w marcu tego roku. W ostatnią niedzielę młodzi rodzice zdecydowali się ochrzcić najmłodszą latorośl. W sieci jak zawsze pojawiła się masa zdjęć z rodzinnej uroczystości. Co więcej, Sylwia i Janek pokusili się nawet o występ wokalny.

Chrzest córki Sylwii Przybysz i Jana Dąbrowskiego

Sylwia i Jan od kiedy tylko wyznali, że spodziewają się dziecka, musieli mierzyć się z ogromną ilością hejtu. Wszystko przez to, że oboje są bardzo młodzi. Ich pierwsza córka przyszła na świat, gdy Sylwia miała zaledwie 21 lat, a Janek 22. Mimo to młodzi nie przejmują się niepochlebnymi komentarzami i spełniają się w roli rodziców, co udowadniają na każdym kroku.

Gdy zdecydowali się ochrzcić najmłodszą córkę, relacje z przyjęcia udostępnili na Instagramie. To właśnie tam możemy podejrzeć, że motyw przewodni ceremonii to pudrowy róż. Nie brakowało balonów i dekoracji. 

Reklama

Na uwagę zasługuje także piękny tort Neli i babeczki udekorowane akcentami z chrztu.

Podczas uroczystości Sylwia i Janek także zdecydowali się razem zaśpiewać. Naprawdę świetnie im to wyszło!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Sylwia Przybysz | Jan Dąbrowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »