Reklama

Reklama

Reklama

Sylvester Stallone nie żyje? Szokujące plotki o śmierci aktora wstrząsnęły fanami!

Media społecznościowe zalały informacje o nagłej śmierci aktora Sylvestra Stallone (71 l.). To na szczęście tylko okropny żart hakerów...

"Sylvester Stallone nie żyje. Aktor zmarł dziś rano z powodu raka prostaty" - taka informacja pojawiła się w mediach społecznościowych. 

Internauci zaczęli ją udostępniać w ekspresowym tempie, gdyż niestety wielu z nich uwierzyło w te plotki.

I trudno się dziwić, gdyż news wyglądał dość wiarygodnie, a do tego został opatrzony szokującymi zdjęciami gwiazdora. 

To nie pierwszy raz, gdy aktor padł ofiarą tego typu okrutnych żartów. W 2016 roku Stallone miał zostać znaleziony martwy w swoim domu w Los Angeles. Artykuł był połączony ze stroną internetową znaną z tworzenia fałszywych newsów.

Reklama

Teraz informacja się powtórzyła. Na szczęście znów była to tylko plotka, która zresztą dotarła do samego zainteresowanego, a ten postanowił to wymownie skomentować.

"Proszę, zignorujcie tę głupotę... Żywy, szczęśliwy i zdrowy... Nadal uderzam!" - napisał Stallone.
I oby jak najdłużej! 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Sylvester Stallone

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy