"Familiada" od lat jest jednym z najpopularniejszych teleturniejów telewizyjnych. Nowe odcinki wzbudzają w widzach niemałe emocje. Tuż po niedzielnym wydaniu programu, internauci wywołali aferę w social mediach formatu.
Zwrócili uwagę na jeden szczegół i wytknęli Karolowi Strasburgerowi brak dokładności. Poszło o istotną sprawę.
Widzowie oburzeni "Familiadą". Mają pretensje do Strasburgera
Widzowie "Familiady" uważnie oglądają każdy kolejny odcinek show. Z zaangażowaniem wsłuchują się w słowa Karola Strasburgera, chcąc wspólnie z uczestnikami sprawdzać również swoją wiedzę z kraju i ze świata.
Nic więc dziwnego, że w przypadku pominięcia istotnej informacji, podnoszą alarm w mediach społecznościowych programu, gdzie mają możliwość wypowiedzenia się w komentarzach.
Po niedzielnym odcinku "Familiady" w social mediach pojawiły się liczne słowa krytyki. Widzowie zdenerwowali się na prowadzącego, ponieważ po raz kolejny nie odczytał najwyżej punktowanej odpowiedzi. Tym razem na pytanie o rasowego białego pieska.
Internauci krytykują Strasburgera. Znowu to zrobił
W komentarzach zawrzało. Internauci ani myśleli odpuścić Strasburgerowi.
"Pan Karol znowu zapomniał podać najwyżej punktowaną odpowiedź, tym razem o psie";
"Znowu pan prowadzący (...) nie powiedział najwyżej odpowiedzi na czwarte pytanie";
"Jaki ten pies?" - dociekali internauci, wyrażając swoje niezadowolenie w sieci.
Wielu przyznało, że zapewne na pierwszym miejscu pojawił się Maltańczyk - białowłosy piesek, lecz oficjalnego potwierdzenia w tej sprawie próżno szukać w sieci.
Zobacz także:
Smutne wyznanie Strasburgera. Nikt nie wiedział, co przeżywa gwiazdor
Karol Strasburger miał romans ze światową gwiazdą. W końcu podał nazwisko








