Apoloniusz Tajner po 40 latach rozwiódł się z żoną. Teraz ma młodszą partnerkę
Nazwisko Tajner w świecie mediów od lat znaczy wiele. Tradycję sportową w rodzinie zapoczątkował Leopold, który był skoczkiem narciarskim. Jego syn Apoloniusz, choć trenował kombinację norweską, zapisał się w historii przede wszystkim jako trener Adama Małysza.
Prywatnie Apoloniusz Tajner przez wiele lat był mężem Aleksandry, z którą doczekał się córki Dominiki i syna Tomisława. Po rozwodzie związał się z Izabelą Podolec, z którą ma syna Leopolda.
W mediach najgłośniej było o Dominice Tajner, która przez lata zmagała się nie tylko z łatką "córki Apoloniusza Tajnera", ale także "żony Michała Wiśniewskiego".
Dominika Tajner miała dość popularności ojca. Musiała uciec
Dominika Tajner w rozmowie z "Plejadą" przyznała, że przez długi czas była oceniana przez pryzmat kariery swojego ojca. Na różnych etapach życia słyszała, że sukcesy osiąga wyłącznie dlatego, że jest córką znanego trenera.
"Byłam kiedyś tylko córką Tajnera. To naprawdę siada na głowę, kiedy wszyscy mówią, że to, co osiągasz, jest dzięki temu, że masz znanego tatę, mamę czy kogoś w rodzinie. (…) Jak weszła 'Małyszomania' i skończyłam studia, to byłam córką Tajnera. Dobrze się uczyłam, bo jestem córką Tajnera, sukcesy miałam, bo jestem córką Tajnera" - skarżyła się.
W końcu Dominika Tajner powiedziała dość i postanowiła wyprowadzić się z kraju. Wyjechała do Irlandii, gdzie nikt nie znał ani jej, ani jej ojca. Przez trzy lata pracowała tam w zupełnie przyziemnej branży.
"Uciekłam do Irlandii, gdzie o skokach narciarskich nikt nie słyszy. Potrzebowałam tego. Normalnie pracowałam w coffee shopie, robiłam kawę, kanapki, później awansowałam, przeszłam do innej branży i tam się wzmocniłam. Powiedziałam sobie: 'Jestem Dominiką Tajner, nie jestem córką Tajnera, mogę wracać do Polski'" - wspominała.
Dominika Tajner rzadko widuje się ze znanym ojcem. Ma powód
47-letnia Dominika Tajner wiedzie obecnie spokojne i poukładane życie. Mimo niedawnego rozstania z partnerem potrafi wypełnić czas obowiązkami zawodowymi. Jest tak skupiona na własnych sprawach, że nie widuje się z ojcem zbyt często.
"Bardzo rzadko widuję się z tatą. Jesteśmy często w rozjazdach - on mieszka w Trójmieście, bywa w Warszawie i Cieszynie, ja w Krakowie. Też bardzo często podróżuję. Najczęściej widujemy się w Warszawie, bo jest to najprościej" - wyjawiła.
Dominika Tajner, choć bardzo kocha ojca, zdaje sobie sprawę, że jako dorosła kobieta nie może zbyt często ingerować w jego życie. Wie, że 72-letni Apoloniusz Tajner musi poświęcać czas przede wszystkim drugiej żonie i ich synowi.
"Bardzo kocham mojego tatę i jestem córeczką tatusia, ale tatuś też ma żonę, więc gdzieś trzeba to wszystko pogodzić" - podsumowała.
Zobacz też:
Dominika Tajner nie może nachwalić się "synowej". Kibicowała jej w programie
Felicjańska do show przyszła z misją. Tajner ocenia, jak wyszło w praktyce
Pola Wiśniewska zablokowała ją w sieci. Dominika Tajner przerwała milczenie








