Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Stenia z "Sanatorium miłości" przeżyła trudne chwile. Jak dziś się czuje?

Długie miesiące rozpamiętywania. Miała żal do siebie. Na własnej skórze przekonała się, że zabrakło jej cierpliwości i rozwagi. Za szybko poddała się emocjom i wypowiedziała przed telewizyjnymi kamerami słowa, których potem bardzo żałowała.

Reklama

Żeby zagoić powstałe rany, zerwała wszelkie kontakty z Władysławem. Dzięki pomocy psychologów, odzyskała wewnętrzny spokój. Wyjechała do Dębek, aby wyciszyć się podczas samotnych spacerów.

Lecz Władysław nie pogodził się z nagłym zerwaniem. Córka Steni, mieszkająca w USA, poprosiła, by przestał niepokoić mamę, a mimo to mężczyzna nadal w różny sposób próbował odnowić kontakt: przez siostrę Steni czy wspólnych znajomych z sanatorium...

Pocztą kurierską wysyłał bukiety kwiatów, ale bezskutecznie. Wreszcie Władysław na jednym z portali społecznościowych poznał inną kobietę i przeprowadził się do niej do Krakowa.

Potem nastał czas pandemii.

Dowiedz się więcej na temat: Sanatorium miłości

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »